Tennis

Awatar użytkownika
JacekVCF
Pichichi
Posty: 751
Rejestracja: 06 kwie 2010, 14:26

Re: Tennis

Post autor: JacekVCF » 18 wrz 2011, 18:08

Plecy Djokovica nie wytrzymały. Musiał skreczować przeciwko DelPo.
Juan pierwszy raz w karierze wygrał z Novakiem, a Argentyna jest w finale Pucharu Davisa...
Vamos!
I co z tego, że dzisiaj przegraliśmy? Najważniejsze, żeby nie tracić nadziei na lepsze jutro.

Awatar użytkownika
Kily
Entrenador
Posty: 1188
Rejestracja: 25 sie 2009, 00:12

Re: Tennis

Post autor: Kily » 18 wrz 2011, 22:01

Szkoda że chyba żadna TV tego nie daje,
chociaż Davis średnio mnie interesuje.
GUAITA VETE YA !

Awatar użytkownika
JacekVCF
Pichichi
Posty: 751
Rejestracja: 06 kwie 2010, 14:26

Re: Tennis

Post autor: JacekVCF » 19 wrz 2011, 14:22

KilyVCF pisze:Szkoda że chyba żadna TV tego nie daje,
chociaż Davis średnio mnie interesuje.
W N-ce pokazują na programie Super Tennis.
I co z tego, że dzisiaj przegraliśmy? Najważniejsze, żeby nie tracić nadziei na lepsze jutro.

Awatar użytkownika
Kily
Entrenador
Posty: 1188
Rejestracja: 25 sie 2009, 00:12

Re: Tennis

Post autor: Kily » 10 paź 2011, 00:49

Bardzo dobry finał Agi z Andreą.
Właściwie dobry to mało powiedziane, kapitalne widowisko i poziom, mało psucia, mnóstwo akcji, cios za cios. Jedna i druga zasłużyła na tytuł w Pekinie.
Wszyscy którzy krytykują kobiecy tenis powinni sobie obejrzeć.
Kibicowałem Andrei bo sympatyczniejsza, ale faworytką była Aga i znowu ją ograła.
Polka zadziwia wynikami odkąd "urwała się" spod opieki ojca i jeździ z Wiktorowskim.
3 wygrane turnieje w stosunkowo krótkim czasie, świetnie obsadzone ..
Zwłaszcza te niecałe 2 tygodnie Tokio - Pekin.
Żałuję, że nie miałem w ogóle czasu ostatnio (także na vcf.pl..) bawić się w obstawianie, bo wszystkim rozpowiadałem po Japonii, że rozwali także Pekin heh.
Wielkie gratulacje się należą, zwłaszcza postawą i nastawieniem nie przypomina wcześniejszej Agi.
Zasłużyła na te 3,7 mln zl. w dziesięć dni :wink:
Dodatkowo wygrała przepustkę na mastersa w finale z bezpośrednią rywalką. Bez porównania do finałów z Verą która właściwie je oddawała.
Nie wiem jak długo to potrwa, ale jak będzie grać w ten sposób, na tym poziomie to będą wygrywać z nią tylko dziewczyny grające super tenis.
Chiński finał był fajny, cieszę się, że Petkovic postawiła aż takie warunki (54 winnery i 15 setów Andrei, 32 winnery i 13 setów Agi), właściwie Niemka otworzyła mi oczy trochę, nie myślałem że stać ją na taki imponujący tenis. Jak ona zacznie grać równe mecze to pozamiata! To co robiła w secie do zera to był szał, oczywiście sporo szczęścia, ale potrafi grać w niesamowitym transie. W końcówce nie wytrzymała psychicznie chyba prowadząc 30-0, ale to nic w porównaniu z jej wcześniejszymi wahaniami w czasie meczów.
Brawa dla jednej i drugiej,
fajnie by było gdyby ustabilizowały formę, a najlepiej rozwinęły się jeszcze bardziej.

Obrazek
GUAITA VETE YA !

Awatar użytkownika
JacekVCF
Pichichi
Posty: 751
Rejestracja: 06 kwie 2010, 14:26

Re: Tennis

Post autor: JacekVCF » 10 paź 2011, 16:18

Agnieszka miała 13, a Andrea 15 - to prawda, ale gemów nie setów :)
I co z tego, że dzisiaj przegraliśmy? Najważniejsze, żeby nie tracić nadziei na lepsze jutro.

Awatar użytkownika
smoooke
Canterano
Posty: 154
Rejestracja: 30 wrz 2006, 21:08
Lokalizacja: skądinąd

Re: Tennis

Post autor: smoooke » 13 lis 2011, 16:39

Żyjemy panowie :wink: Za tydzień Londyn! A dziś Roger reaktywacja :) 2 wygrany turniej z rzędu. I bardzo dobrze. W Londynie najprawdopodobniej nie zobaczymy Novaka, co będzie ogromną stratą, no ale po takim sezonie, to nic dziwnego, że organizm zaczyna pod koniec odmawiać posłuszeństwa. Jeśli nie będzie Nole, to mam nadzieję, że Fedex ustrzeli hat-tricka. Jakoś mi Nadal zniknął z pola widzenia po US Open. Czyżby też problemy ze zdrowiem? A może zwykły odpoczynek?
"Sometimes the only way to stay sane is to go a little crazy..."

Awatar użytkownika
JacekVCF
Pichichi
Posty: 751
Rejestracja: 06 kwie 2010, 14:26

Re: Tennis

Post autor: JacekVCF » 13 lis 2011, 19:09

smoooke pisze:Jakoś mi Nadal zniknął z pola widzenia po US Open. Czyżby też problemy ze zdrowiem? A może zwykły odpoczynek?
Zwykły odpoczynek. Na twitterze wrzuca zdjęcia jak świetnie bawi się na różnych imprezach, dzisiaj był w Disneylandzie...

Lista "Londyńczyków":
1. Novak Djokovic - poprzednie występy: '07,'08,'09,'10. Najlepszy występ: 2008 - W
2. Rafael Nadal - poprzednie występy: '05*, '06, '07, '08, '09, '10. Najlepszy występ: 2010 - F
3. Andy Murray - pop. występy: '08, '09, '10. Najlepszy występ: 2008 i 2010 - SF
4. Roger Federer - pop. występy: 2002 [...] 2010. Najlepszy występ: '03, '04, '06, '07, '10 - W
5. David Ferrer - pop. występy: '07, '10. Najlepszy występ: 2007 - SF
6. Jo-Wilfried Tsonga - pop. występy: '08. Najlepszy występ: 2008 - RR
7. Tomas Berdych - pop. występy: 2010. Najlepszy występ: 2010 - RR
8. Mardy Fish - pop. występy: BRAK. Najlepszy występ: BRAK.
* Nadal w 2005 zakwalifikował się do Tennis Masters Cup, ale nie wystąpił z powodu kontuzji kostki.
I co z tego, że dzisiaj przegraliśmy? Najważniejsze, żeby nie tracić nadziei na lepsze jutro.

Awatar użytkownika
Kily
Entrenador
Posty: 1188
Rejestracja: 25 sie 2009, 00:12

Re: Tennis

Post autor: Kily » 13 lis 2011, 21:33

Nole przesadził ze startami stąd problemy w Davisie i odpadnięcie w Bazylei
GUAITA VETE YA !

Awatar użytkownika
JacekVCF
Pichichi
Posty: 751
Rejestracja: 06 kwie 2010, 14:26

Re: Tennis

Post autor: JacekVCF » 13 lis 2011, 22:04

...i wycofanie się z Londynu. Tipsarevic go zastąpi.
I co z tego, że dzisiaj przegraliśmy? Najważniejsze, żeby nie tracić nadziei na lepsze jutro.

Awatar użytkownika
smoooke
Canterano
Posty: 154
Rejestracja: 30 wrz 2006, 21:08
Lokalizacja: skądinąd

Re: Tennis

Post autor: smoooke » 13 lis 2011, 22:09

Szkoda Novaka, ale z drugiej strony świetnie, że to akurat Tipsa go zastąpi, bo zasłużył na nagrodę po najlepszym sezonie w karierze. A że jest zdolny do rzeczy wielkich to już pokazywał niejednokrotnie. Pamiętacie ten mecz? => Nie miałbym nic przeciwko takiemu finałowi w Londynie, gdyby miał stać na podobnym poziomie ;)

A to muszę sobie dodać Nadala na Twitterze, co by być na bieżąco :)
"Sometimes the only way to stay sane is to go a little crazy..."

Awatar użytkownika
JacekVCF
Pichichi
Posty: 751
Rejestracja: 06 kwie 2010, 14:26

Re: Tennis

Post autor: JacekVCF » 18 lis 2011, 16:50

Czyżby jednak Novak się nie wycofał? Wszędzie słychać, że wystąpi.

Liczę na finał Rafa - Roger. Obojętnie kto wygra, będę zadowolony.
I co z tego, że dzisiaj przegraliśmy? Najważniejsze, żeby nie tracić nadziei na lepsze jutro.

Awatar użytkownika
JacekVCF
Pichichi
Posty: 751
Rejestracja: 06 kwie 2010, 14:26

Re: Tennis

Post autor: JacekVCF » 22 lis 2011, 18:49

Federer vs Nadal.
MATCH TIME: 1:00
ACES: 7 | 1
WINNERS: 28 | 4
1st SERVE IN: 70 | 73
BREAK POINTS WON: 4/6 | 0/0

6-3, 6-0.

Geniusz i tyle - Nadalowi jedyne co mogło być to zmęczenie sezonem, bo nie było widać żeby jakoś gorzej się czuł albo coś. Jego top-spiny miały tą samą moc co zwykle, ale niezbyt często ich używał bo Roger albo grał mu na BH, albo po swoim/jego serwisie natychmiast kończył akcję kolejnym winnerem. Rafa kompletnie nie mógł rozwinąć skrzydeł.

Murray wycofał się z turnieju. Tipsarevic go zastąpi.
I co z tego, że dzisiaj przegraliśmy? Najważniejsze, żeby nie tracić nadziei na lepsze jutro.

Awatar użytkownika
smoooke
Canterano
Posty: 154
Rejestracja: 30 wrz 2006, 21:08
Lokalizacja: skądinąd

Re: Tennis

Post autor: smoooke » 23 lis 2011, 16:56

Perfekcyjny mecz w wykonaniu Federera. Oczywiście był faworytem przed meczem zważywszy na nawierzchnię i fakt, że to hala oraz aktualną dyspozycję Nadala, ale mimo wszystko wynik jest dla niego miażdżący. Czyżby Roger kroczył po 6 zwycięstwo w Mastersie? Na to mi wygląda. Bo Djoko też daleki od normalności w Londynie. Jutro Fryty zagrają o awans. Zadanie ciężkie go hindusko-pakistański pociąg łatwy do zatrzymania nie jest, ale mimo wszystko liczę na sukces. Szanse oceniam 50:50.
"Sometimes the only way to stay sane is to go a little crazy..."

Awatar użytkownika
JacekVCF
Pichichi
Posty: 751
Rejestracja: 06 kwie 2010, 14:26

Re: Tennis

Post autor: JacekVCF » 23 lis 2011, 21:01

Pokonają Hindusów, wiadomo, że tamci gdyby nic nie potrafili to nie byliby w Londynie, ale wydaje mi się że Polacy dadzą radę.

Tipsaaa! Matko, jak on mógł to schrzanić. Miał piłkę meczową - nie wykorzystał. Chwilę później podwójny błąd, później niefortunny upadek i przegrał. Szkoda Serba, miałem nawet nadzieję na awans do półfinału, ale bywa.

Dzisiaj również Nole - David Ferrer. Liczę na Novaka oczywiście.
I co z tego, że dzisiaj przegraliśmy? Najważniejsze, żeby nie tracić nadziei na lepsze jutro.

Awatar użytkownika
smoooke
Canterano
Posty: 154
Rejestracja: 30 wrz 2006, 21:08
Lokalizacja: skądinąd

Re: Tennis

Post autor: smoooke » 24 lis 2011, 00:36

Novak nie powinien wystartować w ogóle w tym turnieju. Jak się patrzy na niego to aż żal człowiekowi. To cień zawodnika z całego sezonu. Męczy się niemiłosiernie. Lepiej by sobie odpoczął przed następnym rokiem, bo pktów do obrony jest od groma. Też mi bardzo szkoda Tipsy. Trochę nerwy zawiodły i szczęścia zabrakło w kluczowych momentach. No ale taki jest sport.
"Sometimes the only way to stay sane is to go a little crazy..."

Awatar użytkownika
Kily
Entrenador
Posty: 1188
Rejestracja: 25 sie 2009, 00:12

Re: Tennis

Post autor: Kily » 24 lis 2011, 21:12

Święta prawda.
Nole powinien oszczędzać zdrowie i szykować formę na wygranie wszystkich szlemów nadchodzącego sezonu. Jak nie teraz to nigdy.
Federer - Nadal trochę jak spotkanie pacjentów sanatorium.. Top-Nadal nadal byłby tu faworytem.

edit. Jo - Roger w finale tak jak sobie wymarzyłem. Dwóch moich ulubionych tenisistów. Szwajcar jest zdecydowanym faworytem, wolałbym żeby wreszcie coś dużego wygrał Francuz..
GUAITA VETE YA !

Awatar użytkownika
JacekVCF
Pichichi
Posty: 751
Rejestracja: 06 kwie 2010, 14:26

Re: Tennis

Post autor: JacekVCF » 27 lis 2011, 18:35

Fyrstenberg i Matkowski dotarli do finału, w którym przegrali z parą Max Mirnyi/Daniel Nestor. Występ w Londynie ogólnie był bardzo udany, ale do pełni szczęścia w finale zabrakło nam przede wszystkim:
- Siły serwisu Mariusza
- Kierunku serwisu Mariusza: czemu on grał Mirnyi'emu na Forehand lekkim serwisem to do tej pory nie jestem w stanie pojąć
- Za dużo zabawy! Nasi starsi rywale są lepsi technicznie, więc po co wdawać się w slajsiki, loby zamiast zagrać jakąś porządną, niespodziewaną piłkę po linii i skończyć akcję?
- Nerwy odegrały znaczną rolę w tym meczu. Po tym, jak przełamaliśmy serwis rywali, serwował Fyrstenberg. Wówczas, jeżeli dobrze pamiętał cały gem był rozegrany drugim serwisem (no i jeden podwójny błąd). Później, już w drugim secie to z kolei Matkowski zawinił. Na początku swojego gema serwisowego pojawił się u niego podwójny. Mamrotał coś do siebie ze zdenerwowania i wyszedł drugi błąd serwisowy. Potem genusz Maxa Mirnyi'ego i aut Fyrstenberga - i zostaliśmy przełamani w kluczowym momencie.
I co z tego, że dzisiaj przegraliśmy? Najważniejsze, żeby nie tracić nadziei na lepsze jutro.

Awatar użytkownika
smoooke
Canterano
Posty: 154
Rejestracja: 30 wrz 2006, 21:08
Lokalizacja: skądinąd

Re: Tennis

Post autor: smoooke » 27 lis 2011, 18:39

Nie zgadzam się absolutnie, że rywale są lepsi technicznie od Frytek. Wręcz przeciwnie. To moim zdaniem najbardziej 'ciosany' debel w czołowej dziesiątce. A nam do wygranej zabrakło siły. Tylko tyle i aż tyle. Jazda Ferdek po 6 wygraną. Ku chwale tenisa.
"Sometimes the only way to stay sane is to go a little crazy..."

Awatar użytkownika
JacekVCF
Pichichi
Posty: 751
Rejestracja: 06 kwie 2010, 14:26

Re: Tennis

Post autor: JacekVCF » 28 lis 2011, 08:22

Federer królem Londynu. 3 turniej z rzędu, w tym jeden ATP 1000 i Masters, czyli 1500. Gra Tsongi mogła się podobać, a już się wydawało, że krótki mecz będzie. Było niewiele ponad godzinę gry gdy Roger miał pierwszą piłkę mistrzowską, ale wygrał dopiero kilkadziesiąt minut później, co więcej - Francuz urwał mu seta.

Czyżby Roger wrócił do dobrej gry na stałe czy też po prostu najlepiej wytrzymał końcówkę piekielnie męczącego sezonu?
Z taką grą to on by wyprzedził Nadala w 2012, nie wiem jak z Djokoviciem bo to jest jednak żywszy, szybszy i chyba trochę silniejszy zawodnik. Ale można tak sobie tylko gdybać. Dziękuje za dzielenie się swoim zdaniem w tym sezonie, panowie. Do zobaczenia w styczniu.
I co z tego, że dzisiaj przegraliśmy? Najważniejsze, żeby nie tracić nadziei na lepsze jutro.

Awatar użytkownika
smoooke
Canterano
Posty: 154
Rejestracja: 30 wrz 2006, 21:08
Lokalizacja: skądinąd

Re: Tennis

Post autor: smoooke » 29 lis 2011, 01:04

Pogłoski o śmierci Federera były jak widać mocno przesadzone:] Oby rok 2012 był jego. Mam nadzieję, że nawiąże walkę z Djoko na niebotycznym poziomie. A Nadale i inne Murraye mogą oglądać i się uczyć. Dzięki za dyskusję również. Do 'zoba' w trakcie Ozzy Open.
"Sometimes the only way to stay sane is to go a little crazy..."

ODPOWIEDZ