Koszykówka

Awatar użytkownika
Hector
Entrenador
Posty: 2694
Rejestracja: 12 sie 2008, 08:44
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Re: Koszykówka

Post autor: Hector » 28 cze 2012, 17:24

Chyba trochę przeholowałeś z LeBronem, ja tam nie oglądam za często basketu ale czy James czy Wade są pozbawieniu poloty czy techniki? :shock: Oklahoma na razie nie ma wielkiego salary z tego co wiem więc ciężko będzie utrzymać tych graczy a co dopiero mówić o jakimś panowaniu.
Obrazek

lisovski
Canterano
Posty: 132
Rejestracja: 30 lis 2010, 23:06

Re: Koszykówka

Post autor: lisovski » 28 cze 2012, 20:14

LeBron i tylko on.Wade to jeden z najlepszych rzucających w lidze.James i technika? raczej taran o niesamowitej fizyczności.Oczywiście nic nie odbieram fanom tego rodzaju koszykówki ja jednak nigdy nie lubiłem Shaqa pewnie nie polubił bym Chamberleina i nigdy nie przekonam się do Jamesa czy Howarda.Kiedyś tego typu zawodnik trafiał się raz na kilka lat teraz nie wiem na czym oni są chowani, byle PG jest zbudowany jak mały czołg.
Poszperaj trochę jeżeli cię to interesuje zobacz co Olajuwon zrobił z Shaqiem w finałach 1995.Potem przyglądnij się przez dłuższy czas grze Jordana.Aby daleko nie szukać pooglądaj Nowitzkiego,Duncana czy P.Pierce a zobaczysz różnicę.
Poza tym James to prostak spójrz nieraz jak siedzi na ławce i obgryza paznokcie,wygląda wtedy jak rasowy orangutan zero charyzmy i mało do powiedzenia(liderem w temacie jest dzisiaj P.Pierce).
Tak naprawdę nie wiadomo na co stać organizacje z Oklahomy w najgorszym razie będą musieli wybierać między Westbrookiem a Hardenem bo reszta jest raczej nietykalna i chętna do kontynuacji sukcesów.Zresztą skoro Riley znalazł miejsce dla Bosha,Jamesa i Wade w jednym zespole to raczej w Oklahomie po kilku sezonach samych postępów i budowaniu zespołu od podstaw zrobią wszystko co tylko możliwe żeby ten zespół tylko się wzbogacił.Dodam tylko że GM Thunder mimo że młody wiekiem ma łeb na karku i na koncie kilku letnią współpracę z samym Popovichem.

Awatar użytkownika
Popo12v
Taquillero
Posty: 95
Rejestracja: 05 lis 2011, 15:00

Re: Koszykówka

Post autor: Popo12v » 28 cze 2012, 22:09

Lisovski. Chyba nie oglądasz NBA.
Szczerze z całego serca nienawidzę Miami jak Barcelony, Lakersów jak Realu, ale muszę przyznać, że LeBron był w tym sezonie najlepszym graczem (mimo mojej sympatii do Duranta). Fakt. wygląda koślawo i wydaje się być tylko mięśniakiem, ale techniką w tym sezonie zadziwiał. A że jest silny to jest fakt niepodważalny, ale wyszkolenia też mu nie brakuje. Na tą chwilę lepszy od Duranta, o niebo lepszy od Kobiego.
Najbardziej szkoda mi mojego Bostonu, który mógł spokojnie wygrać serię z Miami 4:1, a przegrał 3:4. W Finale NBA z OKC w takiej formie mogliby wygrać tak jak Miami. Byłoby pięknie, bo po tym sezonie Boston się rozsypuje. Aż chce mi się beczeć jak słyszę, że Ray Allen, mój ulubiony zawodnik, może przejść do Miami, a staruszek Garnett idzie na emeryture. Ale przynajmniej Pierce zagra jeszcze parę sezonów, a Rondo (mam nadzieję) będzie twarzą Celtów jeszcze dłużej! :D

ps. DZIŚ CEREMONIA DRAFTU.

lisovski
Canterano
Posty: 132
Rejestracja: 30 lis 2010, 23:06

Re: Koszykówka

Post autor: lisovski » 29 cze 2012, 21:39

Oglądam,oglądam od 1994 roku oglądam.
Bryant się kończy to fakt ale czy LBJ poliże mu kiedyś pięty? chyba za późno na to.
Durant już teraz jest na poziomie Jamesa a może i nawet wyżej,przeskoczy Jabarra w zdobyczy punktowej i zbliży się do średniej MJ,będzie legendą a Bron tylko jednym z wielu zdobywców pierścienia z paroma rekordami które i tak przeskoczy kolejna hybryda (lub legenda).

Awatar użytkownika
Kily
Entrenador
Posty: 1188
Rejestracja: 25 sie 2009, 00:12

Re: Koszykówka

Post autor: Kily » 30 cze 2012, 15:07

No i Miami zabiło NBA tak jak g.... typu R&B piłkę nożną :mad:

Ja tam w LeBronie żadnego króla nie widzę.
Królem był MJ.
Potem szukano wielu następców, kreowano, ale jedynym godnym tego miana jest Wade.
(talent, osiągnięcia, wpływ na drużynę i równa forma w decydujących meczach).
Obejrzyjcie sobie pierwsze finały Heat-Mavs, mecz po meczu. Tam Wade = Jordan. Miami wygrało tamten tytuł cudem, potem już w NBA nikt nie grał na takim poziomie, Dwayne obniżył loty głównie przez urazy. To koszykarz którego sposób gry bardzo eksploatuje, później już zawsze czegoś brakowało, zwłaszcza akcji z dłuższym utrzymywaniem się w górze, po prostu kolana nie pracują.
Od LeBrona też wyżej cenię Kobe chociaż nie znoszę LA.
GUAITA VETE YA !

lisovski
Canterano
Posty: 132
Rejestracja: 30 lis 2010, 23:06

Re: Koszykówka

Post autor: lisovski » 03 lip 2012, 17:49

Od dzisiaj mam nowego anty idola a mianowicie szmatą sezonu (tego i następnych) zostaje Dwight Howard.To co gościu wyrabia podczas tego okienka to już totalna żenada.A działacze klubów latają koło niego jak pieski.Niby by został... ale może jednak odejdzie....a może do Dallas czy do Lakers? Zawodnik bez żadnych osiągnięć (nie licząc kilku indywidualnych nagród) zachowuje się jak największa gwiazda we wszechświecie.Każda drużyna która go przejmie musi przygotować się na to że super Dwight oprócz gigantycznych zarobków będzie wtrącał się do każdego posunięcia klubu,decyzji trenera i GM (co dla mnie jest nie do pomyślenia) bo jak nie to za dwa sezony zacznie się znowu zastanawiać.Najgorsze jest to że GM Rockets też dostał małpiego rozumu i za wszelką cenę próbuje zrobić Dwightowi dobrze nawet za cenę połowy składu.Ale na szczęście chyba primadonna nie bierze Houston za poważne miejsce do kontynuowania kariery.
LeBron przynajmniej zachował się jak facet i zadecydował w miarę szybko.

Awatar użytkownika
Hector
Entrenador
Posty: 2694
Rejestracja: 12 sie 2008, 08:44
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Re: Koszykówka

Post autor: Hector » 15 lip 2012, 18:40

Słyszałem gdzieś że niby Iverson ma wrócić na parkiety NBA, prawda to? :yahoo:
Obrazek

51_cent
Juvenil
Posty: 0
Rejestracja: 13 maja 2012, 22:17
Lokalizacja: Dębica/Rzeszów

Re: Koszykówka

Post autor: 51_cent » 14 wrz 2012, 00:00

Ja w sumie też od dość dawna interesuję się koszem. Co prawda meczów na tvp2 nie pamiętam, ale już np. magazyn NBA popołudniową porą na TVN już tak :)
Najmocniej trzymam kciuki za Celtów, OKC, Bullsów a także od zeszłego sezonu za Minnesotę (ze względu na osobę Ricky'ego Rubio) oraz Atlantę (tu z kolei ze względu na T-Maca). Nie trawię natomiast jak większość LA Lakers oraz Miami, ale też i Spursów, Mavs oraz Nets.
Ulubiony koszykarz... Tracy McGrady! Początkiem wieku to był grajek pokroju Kobe'ego - wg wielu nawet lepszy. Niestety zbyt często kolana odmawiały mu posłuszeństwa i do takiego poziomu już nie wrócił. Do Hall of Fame się jednak dostał. Uwielbiałem i wciąż uwielbiam jego styl gry. Sam grając staram się naśladować jego step backi i fadeaway'e i inne elementy koszykarskiego rzemiosła. A że nie jest jeszcze skończony udowodnił w ostatnim sezonie choćby w meczu z Miami:

[youtube][/youtube]

Poza tym - mimo niechęci do LAL - zawsze lubiłem Shaqa. To była chyba najbarwniejsza w ostatnich latach postać ligi, przezabawny gość, a w swoim prime center nie do zatrzymania. W ogóle jakoś dużym sentymentem darzę starszych, będących już w cieniu graczy, jak Michael Redd, Vince Carter, Rashard Lewis, Baron Davis czy Tayshaun Prince. A z tych młodszych to na pewno Rondo, Durant, Ibaka, Kyrie Irving, Ricky Rubio czy Ty Lawson.
Nie znoszę natomiast... kogo wymienić w pierwszej kolejności? Chyba Rona Artesta. Nie mam się co o nim wypowiadać, bo wszyscy wiedzą, że to bandyta a nie koszykarz. Za nim trójka Europejczyków: Nowitzki, Pau "Gasoft" Gasol i Tony Parker. Znajdzie się tu też Chris Bosh i Derron Williams. No i jeszcze do tego worka wrzuciłbym Tima Duncana wraz z Andrew Bogutem.

Gdzieś na wcześniejszej stronie była mowa o ostatnich slum dunk contestach. Dla przypomnienia - IMHO - najlepszy konkurs w historii:

[youtube][/youtube]

To, co ta trójka robiła (Larry'ego nie liczę) to czapki z głów :praise:

Awatar użytkownika
Hector
Entrenador
Posty: 2694
Rejestracja: 12 sie 2008, 08:44
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Re: Koszykówka

Post autor: Hector » 31 paź 2012, 17:43

Konkret rozpiździel był wczoraj na inaugurację sezonu (Miami-Boston) szkoda że Celtowie nie dali rady ale tempo było znakomite, Garnett trochę słabo jakby mu się nie chciało, Rondo też bez szału widać że jest nastawiony na zdobywanie punktów a nie tylko rozgrywanie, cóż liczę że się obudzą. Ale za to cieszy mnie przegrana Lakersów i to na własnym parkiecie z Dallas :smile:

No i jutro czekam na Brooklyn Nets vs. NY Knicks, ogólnie w NBA jestem za Knicks ale lubię wszystko co z NY więc nie hejtuje zbytnio Brooklynu. Ciekawe jak Knicks wypadną w tym sezonie, liczę na playoffy :question:


Swoją drogą czemu Lakersi grali wczoraj i dzisiaj też grają? to samo Dallas? nie wiem czy ja już mam jakieś zwidy ale na terminarzu są rozpisani http://probasket.sk/rozgrywki/nba/terminarz :shock:
Obrazek

lisovski
Canterano
Posty: 132
Rejestracja: 30 lis 2010, 23:06

Re: Koszykówka

Post autor: lisovski » 31 paź 2012, 22:30

W NY szpital tak że Hectoże na początek będzie ciężko,przyznam że ekipa o sporych możliwościach i będę śledził ich losy (na c+ chyba ze 15 razy więc będzie co oglądać).
T-Mac! o tak! kiedy Houston wygrało o niego batalię przez kilka dni byłem w szoku szkoda że nie znalazł swojego pierścienia.
James Harden w Houston :wee: i znowu jestem w szoku mam nadzieję że w najbliższych latach go ładnie obudują i let's go Houston!!!


Kto ma ochotę na partyjkę w NBA2k13 na PS3 ? zapraszam nick wszystkim znany.

Awatar użytkownika
Popo12v
Taquillero
Posty: 95
Rejestracja: 05 lis 2011, 15:00

Re: Koszykówka

Post autor: Popo12v » 31 paź 2012, 23:07

Nets z NYK przełożony z powodu Sandy. Boston jeszcze pokaże na co go stać. Zawsze zaczynają niemrawo. Jeśli Garnett będzie w formie i ławka będzie grać dobrze to o Celtics się martwić nie będę. Rondo jest nadczłowiekiem, Pierce zawsze da od siebie dużo, a jak wróci Bradley to w defensywie będą najlepszą ekipą zaraz obok Miami. Lakersi niestety w końcu pewnie zaczną grać, ale mam nadzieję, że nie na tyle, żeby dostać się do finału konferencji albo nawet do NBA finals.
Nie udało mi się wytrwać i obejrzeć Bostonu z Miami, ale dzisiaj chyba obejrze sobie Gortata :)
W tym sezonie będzie jeszcze ciekawiej, niż rok temu!

lisovski
Canterano
Posty: 132
Rejestracja: 30 lis 2010, 23:06

Re: Koszykówka

Post autor: lisovski » 31 paź 2012, 23:33

Rondo jest nadczłowiekiem. :lol2:
Własnie to dzisiaj pokazał;




Dobry grajek i nic ponad to.

Awatar użytkownika
Ever
Redaktor honorowy
Posty: 825
Rejestracja: 31 paź 2011, 11:30

Re: Koszykówka

Post autor: Ever » 01 lis 2012, 19:40

Dopiero początek - Boston wejdzie na odpowiednie tory. :)

W tym sezonie będę oglądał większość pojedynków Rajona Rondo i spółki, a także największe ligowe hity. W każdym razie powraca bezsenność z powodu NBA!

Przenosiny Hardena mnie naprawdę zaskoczyły... Houston, mamy problem.
http://dominikpiechota.wordpress.com

http://twitter.com/dominikpiechota

"To work hard and have fun, and NOT notice the difference" :)

Awatar użytkownika
Kily
Entrenador
Posty: 1188
Rejestracja: 25 sie 2009, 00:12

Re: Koszykówka

Post autor: Kily » 02 lis 2012, 00:33

Houston było kiedyś bardzo trendy w Polsce,
jak byłem w szkole podstawowej :)
Jestem ciekawy ich postawy.

Skład Lakers ? Gasol - Nash - World Peace - Bryant - Howard :suicide:
Ich i Miami powinno się wywalić z ligi dyscyplinarnie. Cyrk nie klub.
Ręce opadają, to już się robi koniec sportu tak jak w piłce.
Szkoda tylko że Steve bierze udział w tej padlinie.

W przeciwieństwie do Was nie życzę dobrze Celtom, to oni zaczęli psucie NBA ściągnięciem Allena i KJ na raz.

Co do sezonu to liczę na wielki powrót którejś ekipy z niebytu. To zawsze było siłą NBA.
GUAITA VETE YA !

lisovski
Canterano
Posty: 132
Rejestracja: 30 lis 2010, 23:06

Re: Koszykówka

Post autor: lisovski » 02 lis 2012, 22:31

Houston? trendy? serio?
Trendy to wtedy było Magic z Shaqiem, Pennym , Andersonem czy Grantem wszyscy kolesie na boisku "kochali się" w Orlando albo jeszcze w Bulls. Houston trendy,żart! tak jak wtedy Spurs mistrzowie albo Jazz wirtuozi! Ha!

Awatar użytkownika
Kily
Entrenador
Posty: 1188
Rejestracja: 25 sie 2009, 00:12

Re: Koszykówka

Post autor: Kily » 02 lis 2012, 23:33

lisovski pisze:Houston? trendy? serio?
dokładnie, grali tam wtedy Drexler, Barkley, Hakeem,
gadżety Rockets świetnie się sprzedawały (nieoryginalne w większości), czapeczki, koszulki, piłki,
sam miałem koszulkę chociaż nigdy nie przepadałem jakoś szczególnie za nimi.
Houston odnosiło wielkie sukcesy ale u nas popularność zespołów NBA wcale nie wiązała się z ich wynikami, o czym świadczy niesamowita popularność Charlotte i całkiem spora Miami. Te zespoły no i oczywiście Bulls, Orlando i PHX królowały na placach zabaw, bazarach i nad morzem.
Oprócz naturalnie MJ czy Shaqa widoczni byli tacy goście jak Grant Hill czy Kevin Johnson. Miałem wrażenie że każdy miał w życiu zeszyt Suns a na każdych koloniach czy obozach wisiały plakaty Hilla.
Muszę przyznać że te wszystkie kolorowe rzeczy z pięknymi logami zza oceanu (Pistons, Mavs, Timberwolves, Vancouver..) robiły wrażenie, szkoda że w Polsce zupełnie nie wykorzystano wielkiego boomu na koszykówkę, apogeum tego sięgnęło jakoś w 99 za sprawą popularności NBA Action w TVN (jak na tamte czasy program różnił się od całej reszty sportowych bardzo) i szybko zaraz się skończyło.
W połowie lat 90 kosze powstawały jak grzyby po deszczu, nie zwróciłem uwagi kiedy je zlikwidowano ale chyba w 5 miejscach w moim mieście w których grałem już dawno wycięto każdy.
Podejrzewałem ze jak skończy się ten szał koszykarski to może być źle, zwłaszcza przy blokowiskach były problemy z bębnieniem piłką do godzin nocnych, nieraz toczyły się batalie żeby kosze zachować, petycje, podpisy, awantury. Potem spotykałem się z debilizmem : koszami i .. trawą (do dziś takie miejsca istnieją, widziałem w różnych miastach heh).
Od niedawna w dobie odpicowanych osiedli zamykanych na trzy spusty kosze znowu powstają, przy blokowiskach, szkołach, orlikach nawet, to dobrze ale jest wyrwa pokoleniowa i koszykówka mniej popularna. A wtedy nie było Polaka w NBA...
Ja też już się tak nie znam jak kiedyś.
W połowie 90. znałem wszystkie zespoły na wylot, pierwsze piątki śpiewająco, nawet wzrost wielu gości i w jakich butach grali (oryginalne buty gracza x to był wtedy największy obiekt pożądania :wink: )
Biorąc pod uwagę jak świetnie się u nas to przyjęło, dziś powinniśmy być już potęgą europejską, tymczasem ja bym miał problem z wymienieniem 3 polskich nazwisk. Niestety w Pl topiono kasę w futbol. :neutral:
GUAITA VETE YA !

lisovski
Canterano
Posty: 132
Rejestracja: 30 lis 2010, 23:06

Re: Koszykówka

Post autor: lisovski » 03 lis 2012, 00:02

Wszystko wiedziałeś powiadasz? a ile mierzył Muggsy Bogues ?(szybko!)
Słusznie prawisz ale ja tam miałem ciągły hejting na Houston (np, to że Hakeem nie dunkuje a Shaq owszem ile to ja się nasłuchałem) tyle że jak wybierali składy to mnie zawsze pierwszego więc..
W Polsce był czas że w temacie kosza było nawet ciekawie np. Anvil vs. Śląsk, hale były pełne i nawet było zainteresowanie TVP ale gdzieś z emeryturą Jordana zajawka padła a szkoda.

lisovski
Canterano
Posty: 132
Rejestracja: 30 lis 2010, 23:06

Re: Koszykówka

Post autor: lisovski » 03 lis 2012, 00:06

I jeszcze o boiskach ja przy koszu miałem kanał służący do naprawy samochodów ciężarowych koniec z lewej zachodził gdzieś przy końcu linii trójki (sami malowaliśmy linie).

Awatar użytkownika
Kily
Entrenador
Posty: 1188
Rejestracja: 25 sie 2009, 00:12

Re: Koszykówka

Post autor: Kily » 03 lis 2012, 01:12

lisovski pisze:Wszystko wiedziałeś powiadasz? a ile mierzył Muggsy Bogues ?(szybko!)
Takich jak on, czy ten Muresan, Van Horn, Sabonis to było zapamiętać wzrostem najłatwiej.
Dziś nie mam pojęcia.
Obecnie moja pamięć jest na poziomie 90-latka :sad:
Za dużo przeżyć, nauki, barów, zainteresowań było w moim życiu.
Muggsy to legenda, grał w nieodżałowanym Charlotte, nieodżałowanym bo Hornets a nie jakieś bobki,
to tak jakby nazwać VCF Osasuna Valencia :doh:
No i Bullets a nie Wizards. Grał w Kosmicznym meczu :smile:
lisovski pisze:W Polsce był czas że w temacie kosza było nawet ciekawie np. Anvil vs. Śląsk
Pamiętam mistrzostwo Mazowszanki Pruszków, nawet to oglądałem wtedy, natomiast jak na top wyszedł Sopot>Gdynia to już ani razu, Euroligi też świadomie nigdy nie oglądałem, jakaś ułomna ta gra mi się wydawała.
lisovski pisze:ja przy koszu miałem kanał
grało się w różnych warunkach, nieraz człowiek dostał w mordę piłką odbitą od krawężnika albo tak wybijał paluchy, zresztą kontuzje na tych betonowych placach były na porządku dziennym, a to złamany palec, ręka, noga, kostka, a to ten z temblakiem a to drugi w gipsie. :question:
Teraz mają na osiedlach (zwłaszcza w tych większych miastach) idealne podłoża, równiutkie linie, za nimi kraty, nie trzeba po piłkę lecieć na parking; a zauważyłem że często stoją .. puste !!!
Wracam po południu idealna pogoda na wiosnę w Wawie, piękne boisko do kosza ogrodzone i nikogo z piłką ! Za moich czasów nie do pomyślenia żeby o 16 plac pod koszem nie był zajęty a na ławkach kolejni chętni, teraz mają net..
GUAITA VETE YA !

lisovski
Canterano
Posty: 132
Rejestracja: 30 lis 2010, 23:06

Re: Koszykówka

Post autor: lisovski » 03 lis 2012, 01:46

Prawda bracie teraz kosze płaczą porwanymi siatkami i pustymi obręczami i nawet ci co ich się ogląda na C+ już jakoś inaczej grają.
Kilogramów przybyło i teraz na P'N'R bym ze trzy sekundy stracił (zresztą mam kumpla (fan Realu przez duże R) z którym gram regularnie....przy piwku :cool: ) ale zawsze w kosza przed domem pogram.No i Houston!

ODPOWIEDZ