Bieganie...

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Shinto
Juvenil
Posty: 28
Rejestracja: 19 sie 2012, 17:31
Lokalizacja: Nowy Tomyśl

Bieganie...

Post autor: Shinto » 21 sie 2012, 10:09

Uwielbiam bieganie....to mój sposób na wyrzucenie z organizmu stresu i pozbycie się złych "fluidów". Taki typ biegacza amatora...

Nie jestem wielkim biegaczem,ale chyba miejsce w połowie piątej setki na niemal 6000 biegaczy uznaję za swój sukces tym bardziej,że trasa sobotniego Gatorade Helsinki City Marathon była naprawdę niezwykle wymagająca - pogoda też nie ułatwiała zadania :smile:
Tym bardziej ukończenie biegu naprawdę wprowadził mnie w dobry nastrój.
Miałem okazję przed biegiem poznać biegaczy m.in.z Kenii,Szkocji,Rosji,Maroka,Japonii czy też z Wenezueli - to bieg o uznanej marce na świecie. :ok:

Samo miasto zrobiło na mnie wrażenie - Helsinki to miasto relaksacyjne,pełne zieleni i żyjące w symbiozie z otaczającym je z trzech stron morzem. Czekają tu na turystów nadmorskie spacery, rejsy po morzu, pokój i knajpki z widokiem na morze, czy też morze na talerzu.
Miałem przed startem w maratonie okazję "zaszaleć" w największym domu handlowym Helsinek - Stockmann, kupić tutaj można wszystko od pamiątek, przez suszone śledzie po piękne artystyczne przedmioty ze szkła. Mniej rujnujące zakupy zrobić można na przyportowym targu Kauppatori – do wyboru spożywcze zakupy w hali lub pamiątki na świeżym powietrzu.Do kupienia renifery i łosie w sweterkach z napisem Finland i przeróżne wyroby z drewna czy kości renifera.Prosto z rybackiej łodzi można tu też kupić świeżą rybę. :wink:

Jak to kucharz nie mogłem sobie odmówić słynnego na Finlandię steku z renifera - przyznam,że był wyborny - po prostu miód w gębie.
Do tego wszystkiego na koniec pragnę dodać,że Finowie to otwarci,pełni życia,ale też niezwykle twardzi ludzie.
Nie ma bata - jeszcze wrócę do tego miasta i kraju - zakochałem się w Finlandii. :ok:
AMUNT VALENCIA and COME ON SPURS

staste77
Juvenil
Posty: 7
Rejestracja: 25 wrz 2007, 16:16
Lokalizacja: Łapino k/GdaŃska

Re: Bieganie...

Post autor: staste77 » 21 sie 2012, 13:44

No to gratuluję!
A poza tym zachęciłeś mnie do Helsinek. Dzięki.
AMUNT VCF!
:^V^:

Awatar użytkownika
Kily
Entrenador
Posty: 1188
Rejestracja: 25 sie 2009, 00:12

Re: Bieganie...

Post autor: Kily » 21 sie 2012, 14:40

Ja też lubię bieganie. Biegałem codziennie prawie (chyba że było zimno ). Wtedy rzeczywiście się nieźle czułem, teraz zmieniłem bieganie na jeszcze bardziej amatorski rower i od roku nie biegam.
Może jeszcze wrócę ale jak się codziennie biega to stawy i kolana mogą się dopominać przerwy.
U mnie to dziwne ale lepiej się ogólnie czuję jak prowadzę mniej sportowy tryb życia heh
A jak biegam to jestem głodny jak wilk i muszę mnóstwo jeść, posiłki ogromne i często.
W maratonie to ja bym zdechł. :lol:
GUAITA VETE YA !

LukasZ
Jugador del Primer Equipo
Posty: 275
Rejestracja: 14 lis 2011, 23:33
Lokalizacja: Nowy Sącz

Bieganie...

Post autor: LukasZ » 15 kwie 2013, 21:38

W końcu pogoda jako taka i można zacząć biegać ;)

W tamtym roku już w połowie marca zacząłem biegać...

Nie wiem co jest, ale od października dużo mniej alkoholu piję i w tamtym roku biegałem seriami 8min biegu 2min marszu po 35-45min,a dzisiaj poszedłem i po 12 min serie i to na takim lajcie:O aż się zdziwiłem, bo myślałem, że przez zimę spadnie sporo... bo raczej to nie przez to, że kumpel w tym roku teraz zaczął ze mną biegać... A w zimie to tylko sauna, jacuzzi i rzadko basen(bo nie bardzo lubię pływać) i ostatnio ścianka kilka razy... a na siłownie nie chodzę, ani nic... teraz tylko czekać, aż korty przygotują, żeby w tenisa sobie pykać;D
"Don't get married. Just find a woman you really hate and buy her a house!" :-)


Hattrick: ValenciaPL(1831033)

dexter
El Crack del Equipo
Posty: 460
Rejestracja: 11 wrz 2010, 01:51

Bieganie...

Post autor: dexter » 15 kwie 2013, 23:05

Jak znalazł temat dla mnie,bo właśnie chciałem wkładać trampki zaczynać biegać :) Choć po wydarzeniach w Bostonie trochę mnie stopło,ale myślę,że na jednego się nie będą rzucać ;) @Shinto widzę,że Ty jesteś zaprawionym w bojach biegaczem,a wyjazdu do Helsinek tylko pozazdrościć :) Może znajdę tu jakiegoś specjalistę co mi do radzi jakiś fajny trening biegowy na rozruszanie starych kości i powrót do formy oraz zrzucenie kilku kilo? Tak amatorsko biegam i nie mam za wiele czasu,także nie wariujcie. W maratanie też nie mam zamiaru startować,wolę nie ryzykować :P

kubastepniak22
Juvenil
Posty: 41
Rejestracja: 15 paź 2012, 20:38

Bieganie...

Post autor: kubastepniak22 » 21 kwie 2013, 18:44

żeby przebiec ponad 42 km to trzeba od dziecka biegać. Trzeba zawsze zaczynać małymi dystansami i rozciągać się przed, po i w czasie biegania. Kiedy będziesz coraz lepszy tym dłużej i szybciej biegaj.

Awatar użytkownika
Kily
Entrenador
Posty: 1188
Rejestracja: 25 sie 2009, 00:12

Bieganie...

Post autor: Kily » 22 kwie 2013, 17:53

Realizowałem swój ambitny plan biegania codziennie pół godziny, ale gdy kupiłem sobie porządny rower to na trasę biegania udawałem się na rowerze, początkowo miało być i to i to, ale
z czasem skurczyło się do kilku sprintów i zaraz ładowałem się na rower bo mi sie nie chciało heh
Bieganie "więcej daje" ale jest jest nudniejsze i mocno obciąża stawy,
rower po płaskim to amatorka ale nie sposób sobie coś naciągnąć itd
GUAITA VETE YA !

dexter
El Crack del Equipo
Posty: 460
Rejestracja: 11 wrz 2010, 01:51

Bieganie...

Post autor: dexter » 24 kwie 2013, 17:15

Jasne,że bieganie jest nudne,no chyba,że biega się po Rzymie lub innym atrakcyjnym miejscu. Niestety moje krajobrazy będą się składały z szarych bloków,ale i tak mam zamiar biegać. Obciąża to stawy,ale tylko przy dłuższym bieganiu i niezgodzę się,że żeby biegać maraton trzeba biegać od dziecka. Żeby go wygrać to może i tak,ale trochę samozaparcia i treningu na poważnie,a po roku może dwóch myślę,że dałbym radę :) Dla chcącego nic trudnego :) Chyba najlepszym planem treningowym jest po prostu dużo biegać i pokonywać własne bariery. Ustalić sobie trasę i wio. Trzymajcie kciuki zobaczymy czy mi się uda i jak z moim zaangażowaniem będzie.

kubastepniak22
Juvenil
Posty: 41
Rejestracja: 15 paź 2012, 20:38

Bieganie...

Post autor: kubastepniak22 » 24 kwie 2013, 19:39

dexter pisze: niezgodzę się,że żeby biegać maraton trzeba biegać od dziecka. Żeby go wygrać to może i tak,ale trochę samozaparcia i treningu na poważnie,a po roku może dwóch myślę,że dałbym radę :)
Zależy od organizmu ktoś kto ćwiczy przez 2 lata może i przebiegnie maraton ale jest bardzo dużo prawdopodobieństwo zasłabnięcia lub czegoś gorszego, ale powtarzam, że najwięcej tu zależy od organizmu.

dexter
El Crack del Equipo
Posty: 460
Rejestracja: 11 wrz 2010, 01:51

Bieganie...

Post autor: dexter » 25 kwie 2013, 05:54

No jasne,że tak @kuba. Może trochę na wyrost napisałem,ale zawsze byłem pewny siebie hehe. Muszę sobie jakiś cel wyznaczyć wtedy będę miał przynajmniej do czego dążyć,choćby i bieg o puchar prezydenta. Powoli a do celu. Trzeba coś robić,bo całkiem zgrubnę.

Dominik24
Juvenil
Posty: 0
Rejestracja: 17 cze 2016, 16:15

Bieganie...

Post autor: Dominik24 » 18 cze 2016, 16:37

Nudne sie wydaje na poczatku ale gdy sie złapie haczyk to mozna czerpac przyjemnosc z biegania ;)

LukasZ
Jugador del Primer Equipo
Posty: 275
Rejestracja: 14 lis 2011, 23:33
Lokalizacja: Nowy Sącz

Bieganie...

Post autor: LukasZ » 18 sie 2017, 23:29

A może po prostu warto nie przejmować się innymi ludźmi i iść biegać w byle czym wygodnym ? :) i tak koniec końców liczy się kondycja i zaangażowanie

To tak jak zauważam na siłowni przychodzą ludzie w mega drogich ubraniach (pal licho jeśli faktycznie wytrwają więcej niż 1 miesiąc;P) z tym, że te ubrania nie mają co podkreślać, lub jeszcze gorzej - eksponują dodatkowo brzuch piwny ;D
"Don't get married. Just find a woman you really hate and buy her a house!" :-)


Hattrick: ValenciaPL(1831033)

ODPOWIEDZ