Igrzyska Olimpijskie - Londyn 2012

Awatar użytkownika
BartekVCF7
Redaktor
Posty: 1201
Rejestracja: 31 gru 2010, 00:48
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Igrzyska Olimpijskie - Londyn 2012

Post autor: BartekVCF7 » 05 sie 2012, 10:01

Niesamowici Argentyńczycy! To co robił Quiroga było wspaniałe! Jeden z najlepszych meczów tego siatkarza jakie widziałem. Argentyńczycy zagrali jak rok temu w Gdańsku na finale LŚ gdzie się każdy nimi zachwycał :) Taką Argentynę kocham oglądać :)
VdV23 pisze:Amerykanie wg mnie to główny faworyt...nie pamiętam kiedy ostatnio wygrali ze Związkiem Radzieckim a wczoraj ugrali 2 sety i mieli nawet match balla...są w formie ;)
Zgadzam się w 100%. Amerykanie grają naprawdę bardzo dobrą siatkówkę i są dla mnie również faworytem.


Kurcze, aż się chce żeby w pierwszej czwórce byli Polacy, Argentyńczycy, Amerykanie i Niemcy. Taki układ jest niestety nierealny bo Polska pewnie z Niemcami w ćwierćfinale :(.

PS - Polacy mają dwa złota :yahoo: .

Awatar użytkownika
BartekVCF7
Redaktor
Posty: 1201
Rejestracja: 31 gru 2010, 00:48
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Igrzyska Olimpijskie - Londyn 2012

Post autor: BartekVCF7 » 06 sie 2012, 11:53

No to dziś kolejna wpadka...

Awatar użytkownika
VdV23
Pichichi
Posty: 680
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Igrzyska Olimpijskie - Londyn 2012

Post autor: VdV23 » 06 sie 2012, 12:00

Przegrali, przegrali z Australią...kompromitacja. Wydaję mi się ,że Anastasi popełnił kilka błędów...Winiar gra słabo już któryś mecz z rzędu a mimo to wychodzi w 6...mając kilka pkt przewagi tracimy serią kolejne oczka...coach bierze czas jak już dochodzą nas na 1 pkt...za późno,trzeba wcześniej. Żygadło tragedia..posyła kolegów w trudny bój...wcale nie kiwa gdy jest okazja...Zagumny do 6 nim będzie za późno! ;)

Bye bye 1 miejsce , Brazylia albo Rosja czeka chyba ,że trafimy na kogoś ze swojej grupy w losowaniu...
BartekVCF7 pisze:bo Polska pewnie z Niemcami w ćwierćfinale :(.
Marzenie...
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
BartekVCF7
Redaktor
Posty: 1201
Rejestracja: 31 gru 2010, 00:48
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Igrzyska Olimpijskie - Londyn 2012

Post autor: BartekVCF7 » 07 sie 2012, 00:37

No to z Ruskimi! (Ciężko będzie...)

Awatar użytkownika
VdV23
Pichichi
Posty: 680
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Igrzyska Olimpijskie - Londyn 2012

Post autor: VdV23 » 07 sie 2012, 06:41

Ze Związkiem Radzieckim...damy radę ;)Jak na mundialu '06 ;D

Zobacz to ;
http://babol.pl/kat,1025465,title,Zwiaz ... caid=5ef17
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
BartekVCF7
Redaktor
Posty: 1201
Rejestracja: 31 gru 2010, 00:48
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Igrzyska Olimpijskie - Londyn 2012

Post autor: BartekVCF7 » 08 sie 2012, 19:19

Do meczu bardzo blisko, ale się denerwuje! Wygrywamy to!

Awatar użytkownika
BartekVCF7
Redaktor
Posty: 1201
Rejestracja: 31 gru 2010, 00:48
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Igrzyska Olimpijskie - Londyn 2012

Post autor: BartekVCF7 » 08 sie 2012, 21:04

I dupa... :antyok:

Awatar użytkownika
VdV23
Pichichi
Posty: 680
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Igrzyska Olimpijskie - Londyn 2012

Post autor: VdV23 » 09 sie 2012, 08:13

Na dobrą sprawę nasi grali już słabo z Wlk. Brytanią...myślałem ,że rozbiją tych amatorów do 10 góra 12 w każdym secie a się męczyli dłużej...

Na Australię to już nie wystarczyło a co było wczoraj wszyscy widzieli...chociaż wg mnie nasi grali dobrze nawet ale to za mało na nich...brak kontrataku ;( :suicide:

Argentynie w starciu z Brazylią nie dawałem szans...choć znajomi byli innego zdania...wyszło na moje, nawet komentator powiedział ,że na 34 mecze o pkt Argentyna wygrała tylko 3...

Zawiedli mnie bardzo Amerykanie.Na dobrą sprawę powinni wygrać pierwszego seta, mieli kilka pkt przewagi w połowie seta..w dalszej fazie meczu Italia poszła za ciosem i to czego bym się w życiu nie spodziewał stało się faktem--- wielki twardziel , Stanley płaczący po meczu, smutne ;(

Pastuchów w starciu z Niemcami nie oglądałem po przegranej naszych...wynik utwierdził mnie jednak w przekonaniu ,że Niemcy to zespół budowany sztucznie na siłę i nic nie osiągną...

W półfinałach liczę ,że szczęście opuści Naydenova i jego ekipę bo jego szyderczy uśmiech mnie już w######. Ruskie ich zleją. Brazylia 3:0 z Włochami.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
BartekVCF7
Redaktor
Posty: 1201
Rejestracja: 31 gru 2010, 00:48
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Igrzyska Olimpijskie - Londyn 2012

Post autor: BartekVCF7 » 12 sie 2012, 18:54

I Rosja górą bo niezwykle ciekawym meczu! Muserskiy na ataku szalał! Jeśli się nie mylę to on gra w tej drużynie do której teraz przechodzi Grozer więc Gyorgy nie będzie taki pewny miejsca w pierwszym składzie :wink: .
W ogóle Rosjanie jak nie oni. Zachowali spokój, nie panikowali. A zwykle tak się dzieje jak się ich przyciśnie.
Oprócz Musera to bardzo podobał mi się Obmochaev, kolejny świetny mecz tego libero na tych Igrzyskach. Tietiukin niestety już do Rio nie pojedzie, a szkoda! Rosjanie pokazali naprawdę klasę, a cóż Brazylia znów potyka się w finale IO. Najbardziej szkoda mi tam Wallaca.

Szkoda mi także meczu o 3 miejsce. Byłem za Bułgarami, bardzo życzyłem im tego medalu bo w mojej opinii na niego bardzo zasłużyli. Dziś zadecydowało to, że bez formy kompletnie był Sokolov jak i zmieniający go Vlado Nikolov. Para przyjmujących też sobie nie radziła i zadawałem sobie pytanie czemu Najdenov nie chce spróbować z Valentinem Bratoevem i Nikolayem Penchevem? Włosi zagrali dobry mecz i byli dziś lepsi.

I ta na osłodę - Igła najlepszym przyjmującym IO.

Awatar użytkownika
VdV23
Pichichi
Posty: 680
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Igrzyska Olimpijskie - Londyn 2012

Post autor: VdV23 » 12 sie 2012, 21:21

Bardzo się cieszę ,że brąz przypadł Italii :beer:

Co do finału...wg mnie to Grankin strasznie panikował...przy stanie 5:1 w pierwszym secie już go Władek zmienił. Ale reszta nie dała się złamać. Tietiuchin robił za profesora :eheh: Co do Muserskiego... kiedyś był nominalnym atakującym tylko nadmiar bogactwa reprezentacji na tej pozycji sprawił ,że przesunęli go na środkowego. Ale w życiu bym się nie spodziewał ,że Alekno go przesunie na tę pozycję w takim meczu...zagrał tam kapitalnie , ze dwa razy walnął w aut , kilka razy go podbili a resztę wszystko kończył. Brazylijczycy chyba ani razu nie zablokowali skutecznie tego olbrzyma. Ale Grozerowi nie zagrozi, powinien dalej grać na środku, choć na Brazylię mają Rosjanie świetny patent wystawiając go na ataku :eheh:

Coach Rezende kompletnie zgłupiał w 3 secie...mieli przewagę ale nie jakąś kosmiczną , wprowadził Gibę (wiadomo ,że chciał dać mu parę ostatnich min w reprze na koniec kariery) .Ten nie przyjął , którejś z zagrywek i poleciało...w 4 secie już wiedziałem ,że komanda wygra, grali jak z nut. Przed meczem obstawiałem ,ze kanarki rozgromią Rosję a 2 pierwsze sety jeszcze bardziej utwierdziły mnie w tym przekonaniu...jednak cieszę się ,że Brazylia poległa w tym meczu. To taki rewanż i za naszą reprezentację, która miała 2-0 z canarinhos kiedyś i poległa .I za Kubę dokładnie w takiej samej sytuacji , i za wszystko :yahoo: :yahoo: :yahoo:

Mecz świetny ale jednak w moim odczuciu finału LŚ 2003 nic nie przebije :praise:

W Brazylii żałoba narodowa pewnie, najpierw kopacze polegli z Meksykiem teraz siatkarze...na otarcie łez mają złoto siatkarek...Jaqueline ;* :smile:
Spoiler:
:praise: :praise: :praise:
Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ