Siłownia

Awatar użytkownika
Hector
Entrenador
Posty: 2694
Rejestracja: 12 sie 2008, 08:44
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Siłownia

Post autor: Hector » 07 mar 2012, 00:13

Zakładam temat dla tych którzy chcą napompować swoje bajcepsy :question:

A tak na serio to ostatnio tak sobie pomyślałem że warto by było się trochę "wykoksować", nie tak jak Pudzian ale żeby wyglądało że nie jestem sucharem, może ktoś jest tutaj obeznany w tych sprawach bo od przyszłego tygodnia planuje wziąć się za siebie, tylko nie chodzi mi o żarcie jakiś odżywek czy coś tylko wszystko ma być naturalnie :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
VdV23
Pichichi
Posty: 680
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Siłownia

Post autor: VdV23 » 07 mar 2012, 09:27

Polecam forum kfd ;)
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
fischerVCF
Redaktor honorowy
Posty: 265
Rejestracja: 28 cze 2008, 10:32
Lokalizacja: łódzkie

Re: Siłownia

Post autor: fischerVCF » 07 mar 2012, 21:29

Też bym przypakował ;D
"masa" już jest teraz tylko rzeźba :P
Obrazek

Awatar użytkownika
smiechu
Canterano
Posty: 164
Rejestracja: 10 lis 2009, 15:04
Lokalizacja: Świnoujście

Re: Siłownia

Post autor: smiechu » 07 mar 2012, 21:38

zamiast tego polecam treningi BJJ lub/i boksu, nie musisz tam być koksem, a po kilku miesiącach stajesz się w miarę dobrym wojownikiem, a i uwierz mi, masy i rzeźby też lekko nabierzesz :)

lisovski
Canterano
Posty: 132
Rejestracja: 30 lis 2010, 23:06

Re: Siłownia

Post autor: lisovski » 10 mar 2012, 01:40

Postaram ci doradzić jak tylko będę umiał (np. w gromadzeniu zasobów budujących masę mięśniową) ale że doświadczenia nie mam (w temacie tkanki mięśniowej) to na razie + 10 za chęci (+10 za kreatywność i pomysł)(jesteś szefem tego forum :smile:).Szkoda żeby taki temat umarł.

Awatar użytkownika
Hector
Entrenador
Posty: 2694
Rejestracja: 12 sie 2008, 08:44
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Re: Siłownia

Post autor: Hector » 10 mar 2012, 16:35

Dawaj :smile:

Właśnie problem jest w tym że jestem strasznie szczupły, mam dokładnie 174cm (przynajmniej tak jest napisane w dowodzie :question: ) a ważę nie wiem z...60kg? w każdym bądź razie więcej raczej nie. Tak jak wspomniałem, nie chcę zrobić z siebie Pudziana czy Burneike ale żeby mieć taką ładną, sportową sylwetkę a i żeby było widać że mogę przywalić :smile: Przede wszystkim muszę nabrać masy aby zacząć rzeźbić, to wiem, wydaje mi się że jem sporo ale chyba mam chyba za bardzo rozwinięty metabolizm bo zaraz to wszystko trawie i wszystko wraca do "normalności". Szukałem w necie wszelakich diet i tego typu rzeczy ale tyle tam tego że już sam nie której "zaufać".
Obrazek

Awatar użytkownika
Lolek
Redaktor honorowy
Posty: 431
Rejestracja: 22 wrz 2009, 22:56

Re: Siłownia

Post autor: Lolek » 10 mar 2012, 20:25

Dużo węgli to przy masie podstawa. Swojego czasu miałem ten sam problem ale dobra dieta i dobre suple robią swoje. Niestety, co racja to racja- bez odpowiedniej suplementacji efektów wizualnych raczej nie będzie (wątpię, żebyś miał czas/ochotę/pieniądze przygotowywać sobie dziennie 3 podwójne piersi z kurczaka). Jeżeli zdecydujesz się na treningi bez supli to może i koksa z Ciebie nie będzie, ale mięśnie z żelaza gwarantowane :wink:

Awatar użytkownika
Hector
Entrenador
Posty: 2694
Rejestracja: 12 sie 2008, 08:44
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Re: Siłownia

Post autor: Hector » 10 mar 2012, 20:30

Ale mówią że suple to dopiero jakoś 3 miesiące od rozpoczęcia treningów zacząć brać ale nie wiem czy to prawda.
Obrazek

lisovski
Canterano
Posty: 132
Rejestracja: 30 lis 2010, 23:06

Re: Siłownia

Post autor: lisovski » 10 mar 2012, 20:41

No więc piwo i grill ;karkówka,kiełbasa,szaszłyki,kurczak w każdej postaci zalewane Kasztelanem,Perłą,Łomżą najlepiej niepasteryzowaną (wiadomo bez chemii :ok: ).Co tydzień np. w sobotę i przez cały rok (ale do tego potrzeba domu z wiatą).Gwarantuje sukces lub zwrot pieniędzy.Później niech ktoś inny ci doradza.

Awatar użytkownika
Hector
Entrenador
Posty: 2694
Rejestracja: 12 sie 2008, 08:44
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Re: Siłownia

Post autor: Hector » 10 mar 2012, 20:43

:lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
Lolek
Redaktor honorowy
Posty: 431
Rejestracja: 22 wrz 2009, 22:56

Re: Siłownia

Post autor: Lolek » 10 mar 2012, 21:00

Na początek pochodź miesiąc żeby w ogóle się rozruszać :eheh: Ja zacząłem brać w zasadzie po 2 tygodniach i obyło się bez żadnych problemów :ok: Wydaje mi się, że to kwestia nastawienia na jak najszybsze efekty, chociaż te i tak pojawią się dopiero po kilkunastu tygodniach regularnych ćwiczeń i trzymania diety :wink:

Awatar użytkownika
Hector
Entrenador
Posty: 2694
Rejestracja: 12 sie 2008, 08:44
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Re: Siłownia

Post autor: Hector » 10 mar 2012, 21:16

Aha, właśnie, zapomniałem dodać najistotniejszej rzeczy. Bardzo mi zależy na tym żeby to były bardziej domowe ćwiczenia bo choć na siłkę bym chętnie poszedł tak obecnie nie mam praktycznie czasu żeby sobie pozwolić na to ;(
Obrazek

Awatar użytkownika
Groove
Canterano
Posty: 128
Rejestracja: 13 lip 2010, 14:13
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Siłownia

Post autor: Groove » 11 mar 2012, 10:21

Trening obwodowy z wykorzystaniem masy własnego ciała daje bardzo dobre efekty. Skoro nie masz czasu żeby odwiedzac pakę, to cwicz w domu. Z suplami bym się wstrzymał przez pierwsze 2-3 miesiące kiedy efekty są najlepsze, zanim wyrobi się automatyzm w "pamięci" mięśni. Hipertrofia na tym etapie jest całkiem spora. Dobrze zbilansowana dieta z dodatnim bilansem kalorycznym, łącząca węgle z niskim IG, białko i zdrowe tłuszcze na tym etapie wcale nie wymaga supli. Nie ma sensu hamowac wydzielanie wielu procesów w organiźmie, dostarczając mu zamiennik z zewnątrz. BCAA powinno w zupełności wystarczyc, a reszta z diety. To co zapodał Lisovski można podpiąc pod ketozę ale to już na definicję w sezonie grillowym a nie w okresie budowania masy.
Niniejszy post przedstawia opinie autora w dniu dzisiejszym, na datę jego publikacji.Nie mogą być one wykorzystane przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu.Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów bez podawania przyczyn

Awatar użytkownika
fischerVCF
Redaktor honorowy
Posty: 265
Rejestracja: 28 cze 2008, 10:32
Lokalizacja: łódzkie

Re: Siłownia

Post autor: fischerVCF » 11 mar 2012, 13:45

Co powiecie nt. "6 Weidera" ?
Obrazek

Awatar użytkownika
Kily
Entrenador
Posty: 1188
Rejestracja: 25 sie 2009, 00:12

Re: Siłownia

Post autor: Kily » 11 mar 2012, 14:38

dobry temat ches

Pierwsza i najważniejsza rada: jak chcesz się zapisać na siłownię/ zacząć pakować to już na całe życie. Nic co tam zbudujesz nie będzie ci dane na zawsze, krótko mówiąc po rezygnacji z tej zabawy wszystko wróci do stanu 0. Nawet nie zauważysz kiedy. A już na pewno nie rób długich przerw w siłowni (ja miałem w życiu 3 długotrwałe podejścia do siłowni i 3 przerwy - medal za głupotę heh). Oczywiście każdy jest na początku hardy że nawet po siłce będzie coś tam w domu utrzymywał ale zawsze kończy się taką samą lipą jak patrzę po ludziach, chyba że ktoś ma b. silną wolę. Takie budowanie i demontaż nie jest dobre dla organizmu, nie wspominając już że źle się czujesz we własnej skórze która też traci. To taka męska wersja efektu jojo u kobiet które raz są szczupłymi dżagami a raz spasione że aż smutno i potem skóra nie ma się najlepiej, one się jeszcze ratują wklepując 16 balsamów, a który facet by się bawił..
Warto się więc zastanowić czy opłaca się wydawać kasę (karnety kosztują, a suple to już studnia bez dna) i czy naprawdę potrzebujesz akurat tego.
Ciekawe alternatywy wypisał >śmiechu<, ja gdybym mógł cofnąć czas to właśnie jakieś boksy bym sobie zaaplikował + baseny i jakieś aerobowe bajery a nie pakowanie.
Nie trzeba leżeć pół dnia pod gryfem żeby przybrać na masie. Zresztą siłownia prędzej czy później się odezwie, na różnych odcinkach kręgosłupa :wink: To są spore obciążenia, fakt że efekt jest piorunujący porównując siebie samego gdy regularnie pakujesz, a gdy nie robisz nic.
I bardzo łatwo przesadzić. W tym znaczeniu że rozbudować się za bardzo. Tu ważne jest żeby trafić na dobrego instruktora tyle że i tak każdy instruktor ma wypaczony pogląd co do wyglądu, oni obracają się hmm, w swoim świecie w większości śmiesznie wyglądających ludzi. Dlatego jak dziewucha powie stop to stop, chociaż instruktor by już stał z rozpiską. Bardzo łatwo stać się tzw karkiem albo jeszcze gorzej - "napakowanym chudzielcem", może się to spodobać co najwyżej szefowi budowy ale w dorosłym życiu wśród poważnych ludzi to lipa. Mojego kumpla kurdupla tak napompowało że aż sie wstydziłem z nim pokazywać.
Niestety głowa się nie powiększa, ćwiczyć trzeba wszystkie partie, jak wybudujesz bica i klatę to i barki koniecznie, no i po jakimś czasie (dosyć szybko) dochodzisz do momentu w którym nie powinieneś już pakować bo masz efekt małej makówki :wink: Oczywiście nałogowcy tego u siebie nie zauważają. Też się kiedyś zagalopowałem, co widzę teraz na starych fotach.
Dużym minusem jest to że siłownia to straszny zjadacz czasu (dojazd/dojście, szatnia, rozciąganie, trening, jakiś rowerek, prysznic..) Po jakimś czasie masz dosyć patrzenia na te same, udręczone gęby.
Najgorsza jest jednak monotonia treningu, powtórzeń tych samych ćwiczeń i gapienie się w okno (jeśli siłownia je ma) :wall: Każdy ma swoją wytrzymałość na nudę, ja po pół roku już chodziłem jak za karę, najgorszy mecz w piłkę to większa satysfakcja. A przypominam że im dłużej trenujesz tym mniejszy widzisz przyrost.
ches pisze:Właśnie problem jest w tym że jestem strasznie szczupły
Człowieku, żaden problem ! :) Korzystaj póki możesz i pochłaniaj suweniry o których wspomniał lisovski, bo nie zawsze tak będzie ! tylko może coś lepszego od Kasztelana hehe Zresztą w czasach gdy usadzą cię w robocie w siedzący tryb życia jeszcze zatęsknisz za czasami kiedy byłeś "strasznie szczupły".
ches pisze:ale żeby mieć taką ładną, sportową sylwetkę
Taką jak Adil Rami czy przesada ?
Później na boisku będziesz zawracał jak przegubowiec i będziesz ośmieszany przez sprawnych gnojków :smile:
ches pisze:i żeby było widać że mogę przywalić :smile:
Musisz się zapuszczać w niebezpieczne rejony Śląska, może Cię odpowiednio oszpecą, inaczej musisz poczekać aż zbrzydniesz, nie ma siły :wink:
ches pisze:wydaje mi się że jem sporo ale chyba mam chyba za bardzo rozwinięty metabolizm bo zaraz to wszystko trawie i wszystko wraca do "normalności"
Też kiedyś - chyba - tak miałem. Osobiście teraz nie wierzę w takie bajki, zresztą metabolizm się zmienia (mi się zmienił na gorszy np) Jesteś zbyt szczupły ? - Jedz więcej ! Człowiek może zjeść sporo. Oczywiście do tego jakiś ruch. W czasach siłowni pożerałem cegłę ryżu jako dodatek do obiadu (zresztą do dzisiaj nie wymyślili mniejszych torebek dlatego już nie jem ryżu heh) a obiad jadłem w głębokiej misce bo na talerzu by się nie mieściło.
Jeśli jesteś szczupły ale jesteś proporcjonalnie zbudowany to dobrze, możesz robić kompletny trening na wszystkie partie i powinieneś proporcjonalnie się rozbudowywać. Ja miałem zawsze pod górę, bo klata, szeroki w barach bez treningu a wszystkie kończyny szczupłe, kościste; trening tylko pogłębiał różnice, w klacie się rozrastałem na potęgę mimo specjalnych dodatkowych ćwiczeń na przedramiona i nogi.
ches pisze:Ale mówią że suple to dopiero jakoś 3 miesiące od rozpoczęcia treningów zacząć brać ale nie wiem czy to prawda.
Wszystko co chcesz osiągnąć możesz i bez tego. Nie ma naturalnych supli. Wyrażenie 'suplement diety/czegoś tam' jest synonimem wyrażeń 'nie jest to lek' i 'nie wiadomo kto przetestował to gówno'.
Żeby nie było że tak się wymądrzam to przyznam że trochę tych wiader przeróżnego syfu w życiu przyjąłem. Na pewno nie jest to zdrowe. I faktem jest że to 'działa' czyli buduje jak diabli, zwłaszcza na początku. Po jakimś czasie możesz sam się w autobusie dotykać nie dowierzając że to twoja klata itd heh. Tyle że z biegiem treningu będziesz potrzebował mocniejszych rzeczy, zresztą i bez wspomagaczy przychodzi irytujący moment gdy musisz się pocić tylko żeby utrzymać to co zbudowałeś.

Podsumowując mój sentymentalny wywód, siłownia - tak ale jako już styl życia bez przerw. Najlepiej jednak jak znajduje się po drugiej stronie ulicy/na osiedlu, w przeciwnym razie lepiej w domu kupić ławeczkę plus coś tam. W necie jest wiele treningów "bez sprzętu" lub z minimalnymi dodatkami (hantle, ławka, do brzuszków) - prawie wszystko można zaaranżować w domu. + rower/bieganie/basen.
Masówka - lepiej nie, siłka sama w sobie daje ogromne profity. Plus odpowiednie żarcie, nawet to co Lolek z tą piersią zapodał, lepiej nauczyć się robić kilka rzeczy i z automatu je przygotowywać niż tracić czas na różnorodną dietę, odmierzać jakieś dekagramy i kalorie, to dobre dla kobiet..
GUAITA VETE YA !

Awatar użytkownika
VdV23
Pichichi
Posty: 680
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Siłownia

Post autor: VdV23 » 11 mar 2012, 20:41

fischerVCF pisze:Co powiecie nt. "6 Weidera" ?
Luknij to :

[youtube][/youtube]


Popieram Roberta ;D
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
smiechu
Canterano
Posty: 164
Rejestracja: 10 lis 2009, 15:04
Lokalizacja: Świnoujście

Re: Siłownia

Post autor: smiechu » 12 mar 2012, 11:58

widać po bebzonie, że nie wie co to jest A6W, ja robię systematycznie i sobie chwalę. Tyle, że ja jestem naturalnej budowy, a nie pędzony na "dozwolonych suplementach", spasiony wieprz.
ps
i tak najmana rozje.....

Algir
Canterano
Posty: 135
Rejestracja: 24 gru 2009, 12:15

Re: Siłownia

Post autor: Algir » 12 mar 2012, 14:38

Jeżeli wcześniej nie miałeś doświadczeń z siłownią/boksem/BJJ to nie polecam żadnego z nich. Na początek najlepszy będzie basen - jeżeli np. po 3 miechach nadal będziesz regularnie uczęszczał, to znaczy że możesz próbować czegoś innego. Chodzi dokładnie o to, co napisał Killy - systematyczność, bez tego nie ruszysz dalej.

Kumpel miał podobne dylemat - ostatecznie wybrał... wspinaczkę skałkową. Wydaje się głupie, ale on jest zadowolony - łazi po tych swoich ściankach już kilka lat, a baby kosi jak ułan, więc chyba jest ok.

Awatar użytkownika
Groove
Canterano
Posty: 128
Rejestracja: 13 lip 2010, 14:13
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Siłownia

Post autor: Groove » 12 mar 2012, 15:44

Co do A6W, to nie jestem zwolennikiem jej "fenomenu". Aerobiczna(?), wprawdzie częstotliwośc skurczów jak i ruchów niektórym kojarzy się z treningiem aerobowym, wykonywanym na ok 50-60 HRmax to dla mnie nijak ma się do treningu tlenowego. Co do jej efektów, z moich obserwacji wynika iż nierównomiernie rozwija górne partie mięśni prostych brzucha, a resztę raczej tylko nieznacznie stymuluje. Przekonac się można o tym schodząc z Body fatem na poziom ok 15-17%. Tak czy siak do budowania mięśnia są lepsze metody, a jeśli patrzyc na to pod kątem spalacza tłuszczu, to wolałbym odklepac chociażby tabatę o HIIT'ach nie wspominając.
Niniejszy post przedstawia opinie autora w dniu dzisiejszym, na datę jego publikacji.Nie mogą być one wykorzystane przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu.Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów bez podawania przyczyn

Awatar użytkownika
Hector
Entrenador
Posty: 2694
Rejestracja: 12 sie 2008, 08:44
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Re: Siłownia

Post autor: Hector » 12 mar 2012, 17:48

KilyVCF pisze: Człowieku, żaden problem ! :) Korzystaj póki możesz i pochłaniaj suweniry o których wspomniał lisovski, bo nie zawsze tak będzie !
Jestem Ślązakiem, co chwilę wcinam tłuste, mięsne rzeczy, od rolad (chciałem napisać ronald :lol: ), po wątróbki, kurczaki, schabowe itd. :question:
KilyVCF pisze: Taką jak Adil Rami czy przesada ?
Później na boisku będziesz zawracał jak przegubowiec i będziesz ośmieszany przez
Nie no, Rami z natury to wielki chłop jest, ja to przy nim jestem małą kruszynką jeśli chodzi o budowę :tongue: Ale dobra, jeżeli już porównywać do jakiegoś sportowca to nie wiem, hhhmm, w sumie co drugi piłkarz jest dobrze zbudowany (oni to co chwila na siłce siedzą), po prostu chce zwiększyć bica, klatę ale tak jak mówię, nie żeby wyglądać jak pudzian bo chyba bym się zastrzelił jakby miał tak wyglądać, po prostu nie chcę wyglądać jak suchar, obecnie mojego bica mogę w dłoni złapać :lol:
Obrazek

ODPOWIEDZ