Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Wstęp tylko dla prawdziwych Valencianistas!
Algir
Canterano
Posty: 135
Rejestracja: 24 gru 2009, 12:15

Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: Algir » 02 mar 2011, 13:24

W tym temacie wszyscy mogą pisać o początku swojego kibicowania Vcf. Tylko proszę się nie licytować, kto jest lepszym lub gorszym kibicem, tzn nie ma znaczenia kto kibicuje od 1918, kto odziedziczył pasję do klubu po dziadku z Galicji a kto wyssał z mlekiem matki. To mój pierwszy temat na tym forum, więc mam nadzieję że jest w odpowiednim dziale i nie zdechnie śmiercią naturalną.

Zacznę od siebie: 2001 rok, finał Valencia - Bayern. Oglądałem mecz ze swoja dziewczyną (meczem niespecjalnie się interesowałem :question: ). Ponieważ już wtedy nie lubiłem Bayernu (szczególnie Khana i Effenberga), to spod kołdry kibicowałem Vcf. Potem były lata szkoły, studia i inne lata: w tym czasie umiarkowanie interesowałem się piłką (miałem inne zajęcia).
Od 2-3 ponownie w wolnych chwilach oglądam piłkę a Vcf w szczególności. A z tą dziewczyną się ożeniłem :oops:

Awatar użytkownika
Groove
Canterano
Posty: 128
Rejestracja: 13 lip 2010, 14:13
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: Groove » 02 mar 2011, 13:37

U mnie również od finału z Bayernem. Przed meczem nie byłem za żadną z drużyn, po nim wszystko się zmieniło. Gdy zobaczyłem grę Canizaresa, to mazakiem napisałem jego nazwisko na bluzie i chciałem byc jak on grając na szkolnym boisku. Od tamtego pamiętnego meczu niezmiennie kibicuje VCdF po dziś dzień. Czasy jak i drużyna się troche zmieniła ale sentyment dalej ogromny.
Niniejszy post przedstawia opinie autora w dniu dzisiejszym, na datę jego publikacji.Nie mogą być one wykorzystane przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu.Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów bez podawania przyczyn

Awatar użytkownika
Maciek_1985
Jugador del Primer Equipo
Posty: 319
Rejestracja: 27 maja 2010, 17:17
Lokalizacja: Radom

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: Maciek_1985 » 02 mar 2011, 13:43

Haha fajny temat.
Ja z kolei Valencii zacząłem kibicować dzięki Davidowi Villi i ... Pro Evolution Soccer 2009. Był czerwiec 2008, Euro w Austrii i Szwajcarii. Akurat zwolniłem się z pracy bo mi nie dali urlopu, a chciałem obejrzeć wszystkie mecze. No i gra Hiszapanii oraz skuteczność Villi była imponująca. Zaraz później wyszło Pro Evo 2009 no i jak co roku nie odchodziłem od kompa a z rąk nie odkładałem pada, oczywiście chciałem mieć w drużynie Davida V. Odstawiłem mój Juventus którym w Pro wygrywałem wszystko co się dało bez przerwy i mianowałem się coachem Valencii. Wszystkich zawodników znałem po pierwszym dniu grania, pierwszy sezon zakończony 1 miejscem w lidze... Zacząłem oglądać mecze. Tak mi się spodobała gra (szczególnie Valencia - Villareal 4:1 na Mestalla) że tak zostało do dziś. Oczywiście po drodze nie zapomniałem o Juventusie i tym dwóm klubom kibicuje i 3mam za nich kciuki.
Amunt Valencia!

Awatar użytkownika
Nevan
Redaktor
Posty: 2922
Rejestracja: 05 cze 2009, 14:05

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: Nevan » 02 mar 2011, 14:39

Algir pisze:A z tą dziewczyną się ożeniłem :oops:
Eee... ten... Szczęścia. :cheers:
Algir pisze:Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?
Ja będę bardziej oryginalny! Lata finałów to dla mnie tak odległe czasy, że w zasadzie nic z nich nie pamiętam. O ile oglądałem w ogóle. Poza tym bardziej interesowała mnie piłka reprezentacyjna.

Ale koniec ględzenia. Zaczęło się chyba od Mendiety. Prawdopodobnie zauważyłem go w jakimś meczu, może to były Mistrzostwa, może Liga Mistrzów - teraz nie mam pojęcia. W każdym razie od razu gościa polubiłem, wręcz momentalnie stał się moim ulubionym - a na pewno jednym z ulubionych - piłkarzem.

A potem? Samo poszło. W czasach, kiedy dostępu do internetu brakowało, musiałem opierać się na tym co wyczytałem w telegazecie i innych mało sprawnych źródłach. Ciężkie czasy to były, prawie w ogóle nie orientowałem się co się w klubie dzieje, piłkarzy prawdopodobnie nie znałem. Ale nie wiedzieć dlaczego - uwielbiałem ten klub.

Następnie wygrana w UEFA, potem Superpuchar. Mendiety w koszulce z nietoperzem prawdopodobnie nie uświadczyłem nigdy. W erze Superpucharu pokochałem pewnego lewoskrzydłowego, który od tamtej pory stał się niewątpliwie i niepodważalnie najwspanialszym piłkarzem jakiego kiedykolwiek dane było mi zobaczyć. Sam mecz oglądałem jednak, bez większych emocji, nie czułem nic szczególnego w stosunku do klubu, wtedy kibicowałem jeszcze pojedyńczym piłkarzom. Vicente, Aimar i boska fryzura, Ruben z łysą glacą... Choć oczywiście klub również lubiłem ponad wszystkie inne.

A jakieś konkrety? Chyba rok 2008. Superpuchar Hiszpanii puszczali na TVP2. Nagrałem sobie oba spotkania na VHS ( :lol: ) i obejrzałem. Myślę, że właśnie porażkę z Realem na SB można uznać za początek miłości do VCF.

Tak. Porażka ukochanego zespołu w niezwykle istotnym meczu, sprawiła, że jeszcze bardziej zacząłem kibicować Valencii. :wink:

Ps. w tak zwanym międzyczasie miałem kubek AC Milanu. Ale to nic nie oznacza. Nic.

tapczan
Redaktor honorowy
Posty: 345
Rejestracja: 17 wrz 2006, 09:54

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: tapczan » 02 mar 2011, 19:48

Widziałem samogwałty Banegi przed kamerką. Tak mi spodobało, ze dowiedziałem się gdzie gra i śledziłem jego losy. Zostało tak do dziś.

Awatar użytkownika
mucha0029_vcf
Pichichi
Posty: 709
Rejestracja: 31 paź 2009, 18:17
Lokalizacja: Płock

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: mucha0029_vcf » 03 mar 2011, 20:38

Moje pierwsze zetknięcia z klubem z Mestalla sięgają roku, a właściwie sezonu 2005/2006. Warto tutaj wspomnieć, że piłką nożną zacząłem się interesować od pamiętnego finału LM w Stambule. Pierwsze oznaki sympatii do Valencii odczułem grając w FIFĘ 06 :lol: . Spodobały mi się gł skrzydła- Vicente i Joaquin. W tamtym czasie pamiętam, że większość moich znajomych nie lubiło Valencii (sam nie wiem czemu :confused: ). Im bardziej ją "szykanowano", tym bardziej ją zacząłem lubić. Podobnie jak Nevan musiałem się przez ok. 3 lata opierać się na wynikach w telegazecie i na przesłankach w serwisach informacyjnych, a zbyt wiele tego nie było. Pamiętam jak w sezonie 2006/2007 kiedy to Valencia grała z powodzeniem w LM i jak czekałem do późna w nocy by obejrzeć skróty spotkań. Wśród nich był mecz Valencia CF- Chelsea Londyn (bardzo słynny wśród nas :sly: ) Wówczas nie znając wyniku po zakończeniu skrótu popłakałem się i na serio zacząłem im kibicować.
Dopiero odkąd mam neta jestem kibicem, który zna całą kadrę, prezydenta :question: i najdrobniejsze nowinki. :lol:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

dix
Juvenil
Posty: 13
Rejestracja: 19 lip 2010, 16:29

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: dix » 03 mar 2011, 21:48

Jako siedmiolatek trafiłem przypadkiem na stronę '238' w telegazecie TVP1 i moim oczom ukazało się bodajże: Valencia - Betis 1:1
Spodobała mi się nazwa Valencia...heh, i od tamtej pory jej kibicuje. :)
To był 2002 rok.

Awatar użytkownika
JacekVCF
Pichichi
Posty: 751
Rejestracja: 06 kwie 2010, 14:26

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: JacekVCF » 06 mar 2011, 14:58

Ja do 2006 roku prawie w ogóle nie interesowałem się piłką, zresztą w ogóle sportem. Owszem tam finał w Stambule pamiętam, pojedyncze mecze MŚ 2002 też, ale nie wiedziałem na czym polega spalony lub z jakiej odległości wykonywany jest rzut karny. Zupełnie inna historia była z moim bratem, który ostatecznie zachęcił mnie do oglądania futbolu i dałem się namówić. Jako kibic Barcelony, wpajał mi do głowy, że Real to najgorszy zespół i żeby w żadnym razie im nie kibicować (cóż...trochę mi zostało z tych nauk). Na początku chciał, żebym poszedł w jego ślady, ale Barcy od początku nie darzyłem sympatią i on to też zauważył. Powiedział mi, że są jeszcze inne kluby w Hiszpanii z bogatą historią i wspomniał również o Valencii, której już mecz oglądałem. I tak mi się to spodobało, że kupiłem sobie FIFĘ 07 i w wolnym czasie nie robiłem nic innego jak granie na kompie i prowadzenie Valencii. Sprawdzałem wyniki w internecie (również już wtedy na vcf.pl, ale się nie rejestrowałem) lub w ostateczności na telegazecie rano, gdy trzeba było iść do szkoły a kompa się otwierać nie chciało. A dziś - jest, jak jest. Znam się na piłce raczej nie najgorzej, zarówno na hiszpańskiej, polskiej jak i niemieckiej czy angielskiej, ale zawsze kibicuję Valencii.
I co z tego, że dzisiaj przegraliśmy? Najważniejsze, żeby nie tracić nadziei na lepsze jutro.

Fuh
Taquillero
Posty: 85
Rejestracja: 27 lis 2008, 11:53

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: Fuh » 06 mar 2011, 15:30

Ja Pilka zaczalem sie interesowac w 94' na MŚ w Usa. Moze troche wczesniej, ale dobrze pamietam wlasnie ten Mundial. Jesli chodzi o Vcf to ciezko powiedziec, na pewno bylo to przed naszymi dwoma finalami w Lm, lecz bylo to tylko zainsteresowanie, a nie fanatyzm jak obecnie. Glownym "winowajca" jest oczywiscie Canete. Mysle ze, od czasu gdy przyszedl Kike do nas, to ogladnalem wszystkie mecze Vcf, lacznie z pretemporadami etc. Daty kiedy zaczalem kibicowac Vcf niestety dokladnie nie podam, bo ciezko jest mi to okresli w czasie, ale to bylo daaaaaaaawno temu. Na obu finalach Lm plakalem, wiec musialobyc to wczesniej. ^^

Awatar użytkownika
los ches
Jugador del Primer Equipo
Posty: 234
Rejestracja: 20 gru 2009, 18:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: los ches » 08 kwie 2011, 17:03

W finale w LM z Realem Madryt mój starszy brat był strasznie za nimi. Ja oczywiście zawsze przeciw jemu, kibicowałem Valencii w tym dniu.
Mecz pamiętam jak przez mgłę ale od tego się zaczęło.
Podobnie jak wyżej, na początku i przez dłuższy czas śledzenie wyników w telegazecie,szukanie każdej wzmianki w gazecie o klubie.
Uwielbiałem ten wściekło pomarańczowy kolor, inny niż u wszystkich,wyjątkowy herb no i oczywiście piłkarzy. Kily, Ayala, Aimar, Vicente, Canizares.
To jest to,
Tak mi pozostało i do dziś. Fascynuje się tym klubem ale nie jako jakiś maniak. Po prostu jestem ich kibicem. Co do innych klubów to nie jestem za żadnym innym, co najwyżej lubię jakąś drużynę.

Awatar użytkownika
BartekVCF7
Redaktor
Posty: 1201
Rejestracja: 31 gru 2010, 00:48
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: BartekVCF7 » 24 lip 2011, 22:35

Ja przygodę z VCF rozpocząłem od sezonu 2006/2007.W tym sezonie kibicowałem dwóm klubom.Valencii i Interowi.Śledziłem uważnie mecze i Valencii i Interu.Aż tu nagle Valencia i Inter spotkały się w 1/8 finału Ligi Mistrzów.Gdy Valencia grała z INterem byłem bezstronny.Od tej pory cały czas jestem kibicem Valencii.A Inter...po dwumeczu Valencii z Interem kompletnie przestałem kibicować Interowi i teraz liczy się tylko Valencia!

Awatar użytkownika
fischerVCF
Redaktor honorowy
Posty: 265
Rejestracja: 28 cze 2008, 10:32
Lokalizacja: łódzkie

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: fischerVCF » 25 lip 2011, 12:34

Moja przygoda z Los Ches zaczęła się od wygranego Superpucharu z FC Porto. Chociaz juz o wiele wczesniej bylem kibicem samego Canizaresa. Wczesniej bylem praktycznie zmuszany do kibicowania ManU przez swojego brata, który kupywał mi na targu za 15zl koszulki Cantony, Yorke'a i Beckhama i kazal w nich chodzic i wielbic potege MU. Dodam, ze sam chodzil w orginalnych umbro a potem nike.;P Ale byłem wtedy malym dzieckiem.
Po wspomnianym wyzej superpucharze zakochałem sie w VCF i do dziś kibicuje tylko jej i tak pewnie pozostanie do konca. Chociaz przyznam, ze nie jest lekko, gdy dookola sami katalonce, krolewscy, czerwone diably i fani podobnych druzyn. Ciagle sie nasmiewają, że Valencia niedługo zbankrutuje i spadnie. Ale jakos sobie z nimi radze, a najbardziej z kataloncami. Nienawidze tego kluby i na dzien dobry mam dziesiatki przezwisk i wrzut na kazdego kibica tego smiesznego klubu.
Obrazek

viper_pl
Juvenil
Posty: 35
Rejestracja: 21 sty 2007, 21:29
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: viper_pl » 28 lip 2011, 09:40

Hm... nie spodziewałem się, że aż tyle osób zafascynowało się Valencią po roku 2001. Ja mam obecnie 22 lata, więc ten czas pamiętam trochę jak przez mgłę. Piłką jako taką zacząłem interesować się w 1998 roku, po finałach MŚ. Valencia jak wiemy grała w finale LM dwa razy z rzędu, w obu poległa. To że przegrała, że przytrafił jej się taki niepowtarzalny pech, było istotnym aspektem iż zacząłem im kibicować. Przypominali kadrę Hiszpanii: grali jak nigdy, przegrali jak zawsze. Po pierwszym finale w moim domu pojawiła się Cyfra+, a więc możliwość obserwowania zmagań w lidze hiszpańskiej. Od tamtego czasu kibicuję im praktycznie bez przerwy. Praktycznie, bo wstyd się przyznać miałem jedną chwilę zwątpienia w okresie ery Solerosko-Koemanowskiej. Jednak ta minęła błyskawicznie. Klub wychodzi na prostą, a ja wciąż mogę czuć się dumny. Że jako jedyny z moich znajomych nie kibicuję Barcie, czy Realowi.

AMUNT VALENCIA!!! :eheh:
Amunt Valencia!!!

Mój blog osobisty -> http://chaosy.blog.pl/

Awatar użytkownika
JacekVCF
Pichichi
Posty: 751
Rejestracja: 06 kwie 2010, 14:26

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: JacekVCF » 28 lip 2011, 13:41

viper_pl pisze: Klub wychodzi na prostą, a ja wciąż mogę czuć się dumny. Że jako jedyny z moich znajomych nie kibicuję Barcie, czy Realowi.
fischerVCF pisze:Po wspomnianym wyzej superpucharze zakochałem sie w VCF i do dziś kibicuje tylko jej i tak pewnie pozostanie do konca. Chociaz przyznam, ze nie jest lekko, gdy dookola sami katalonce, krolewscy, czerwone diably i fani podobnych druzyn. Ciagle sie nasmiewają, że Valencia niedługo zbankrutuje i spadnie. Ale jakos sobie z nimi radze, a najbardziej z kataloncami. Nienawidze tego kluby i na dzien dobry mam dziesiatki przezwisk i wrzut na kazdego kibica tego smiesznego klubu.
Ja mam to samo. A w tamtym roku myślałem, że mi głowa pęknie, jak koledzy pocieszali mnie, że "Villa był za słaby na Valencię" :suicide:
I co z tego, że dzisiaj przegraliśmy? Najważniejsze, żeby nie tracić nadziei na lepsze jutro.

Awatar użytkownika
mariusz2893
Juvenil
Posty: 28
Rejestracja: 13 maja 2010, 18:45
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: mariusz2893 » 28 lip 2011, 22:36

U mnie przygoda z tym wspaniałym klubem jakim jest Valencia :question: zaczeła się od Davida Villi. Mianowicie chodzi o jego bramkę w reprezentacji.

Kod: Zaznacz cały

http://www.youtube.com/watch?v=4r7AbdU0y7Q
Oglądając cały mecz stwierdziłem, że skoro tak nieźle gra to reprezentuje barwy jakiegoś dobrego klubu. Kojarzyłem go z ligi hiszpańskiej, ale nie wiedziałem, że grał w Valencii (wolałem wtedy oglądać lige angielską). Po trochu zacząłem śledzić mecze Valencii w programie sopcast, zostałem na dłużej, a teraz mówią do mnie "kibic Valencii" :smile:

Amunt!
Obrazek
amunt valencia!

Awatar użytkownika
VdV23
Pichichi
Posty: 707
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: VdV23 » 14 wrz 2011, 09:13

Piłke zaczałem ogladać od sezonu 2003/2004. P. Uefa nie pamietam jako tako.Na TVP leciała LM.Nie znałem jeszcze wtedy nazwy Valencia.W LM podobała mi sie gra AS Monaco.Odprawiali z kwitkiem kolejnych rywali.W finale z FC Porto byłem rzecz jasna za Monaco.Motyw VCF pojawił sie przypadkowo,pykałem po kanałach.Nie pamietam czy było to przed finałem LM czy juz po.Trafiło na mecz Valencii z Olympique Marsylia w finale P.Uefa.Pokazywali jak Marsylczycy sie rozgrzewali.Słowa komentatora pamietam do dzis..."Drogba strzelił w tym sezonie 40 bramek dla OM,po sezonie przechodzi do Chelsea."Mecz ogladałem oczywiscie.Pamietam jak przez mgłe.Wiem ,ze wygrali :)Kilka miesiecy pozniej ogladałem juz mecz o Superpuchar z Porto.Chciałem zeby Valencia wygrała w rewanzu za porazke Monaco.Wygrali i juz Valencia została na stałe ;]
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Maniek_vcf
Juvenil
Posty: 12
Rejestracja: 25 wrz 2011, 13:50
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: Maniek_vcf » 25 wrz 2011, 14:50

Witam wszystkich Valencianistas!

Zaczynam właśnie moje życie publiczne na portalu vcf.pl oraz forum, choć co najdziwniejsze śledzę na nim wszystkie wiadomości o BlanQuinegros już od dawnych czasów. Miałem i mam ten zaszczyt bycia kibicem drużyny czasów bardzo dobrych, nienajgorszych jak i tych złych, a dokładnie od pamiętnego sezonu ligi mistrzów z 2000 roku za czasów Raula Cupera. Minęło już dobre 11 lat! Przez ten czas miłość do klubu kwitła. Teraz to już nie tylko 90 minut piłkarskiego przedstawienia na Mestalla. To coś znacznie więcej!

AMUNT!

Awatar użytkownika
Dzidek
Redaktor honorowy
Posty: 2631
Rejestracja: 02 mar 2007, 22:57

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: Dzidek » 25 wrz 2011, 23:09

Witamy na pokładzie. :)

Awatar użytkownika
Milosnk
Juvenil
Posty: 38
Rejestracja: 05 paź 2011, 18:16
Lokalizacja: Sanok

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: Milosnk » 05 paź 2011, 18:21

Zaczeło się to cztery lata temu, bardzo interesowałem sie ligą hiszpańska. Wszyscy moi koledzy lubieli albo Barcelone albo Real a ja tych kluboch nigdy nie lubiałem wtedy zobaczyłem ze tuż za ich plecami jest Valencia wiec odrazu polubiłem ten klub podobał mi sie ich styl gry aż do teraz i bardzo lubie trenera Emeriego. :)

Awatar użytkownika
RomanxxxD
Juvenil
Posty: 13
Rejestracja: 23 lip 2011, 18:27

Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

Post autor: RomanxxxD » 08 paź 2011, 08:58

Moja przygoda z Tym oto wspaniałym klubem :D Zaczeła śię poprzez Davida Ville wielbiłem tego piłkarza a zarazem ogolnie Valencie CF , aż do momentu jego głośnego przejścia do barcelony;/
ale niestety w tym klubie Villa mnie nie miło zaskoczył :antyok: przestałem go już lubic :doh: , i nie poszedłem dalej za nim i za jego klubikiem barcą, zośtałem w Tym klubie którego naprawde pokochałem i odtąd sledze losy wszystkich wydarzen i rozgrywek klubowych Valencii CF :wee: , gra Los Ches sprawia mi wielką satysfakcje i zapewniała wielkie emocje :yahoo: , a moim ulu piłkarzem z klubu jest Pablo Hernandez 19 :D :question:

ODPOWIEDZ