Sevilla FC - Valencia CF

Zablokowany
Awatar użytkownika
Hector
Entrenador
Posty: 2694
Rejestracja: 12 sie 2008, 08:44
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Sevilla FC - Valencia CF

Post autor: Hector » 31 sty 2010, 12:49

Bez wątpienia 1 z najważniejszych meczy w lidze,Sanchez Pizjuan nie jest łatwym terenem. Jednak Sevilla w ostatnim czasie nie imponuje formą,mimo że ostatnie spotkanie wygrali skromnie 1-0 z Almerią dlatego Sevilla jest jak najbardziej do ogrania. Stawiam 2-1 dla VCF :devil:
----------------Cesar-----------------
Miguel-Navarro-Dealbert-Mathieu
---------Albelda-Banega------------
Pablo----------Silva---------Mata/Vicente
-----------------Villa-----------------
Obrazek

Awatar użytkownika
Kily
Entrenador
Posty: 1188
Rejestracja: 25 sie 2009, 00:12

Re: Sevilla FC - Valencia CF

Post autor: Kily » 31 sty 2010, 23:52

Sevilla zasłużyła na zwycięstwo.
Ale po pierwsze primo:
Nasz trenejro już przed pierwszym gwizdkiem strzelił nam samobója.
Wysłał naszych jak na ścięcie, tchórzliwa taktyka (zwłaszcza wobec osłabień Sev w obronie), niewystawienie najlepszej możliwej jedenastki...
Szkoda gadać.
1. Brak Evera od pierwszej minuty z takim przeciwnikiem to sabotaż ! W środku nie ma nikogo kto umiałby przytrzymać piłkę i dokładnie zagrać a nie wywalić w piz.. !
Z duetem piwotów Albelda- Marchena to możemy się porywać na słabeuszy.
2. Zmiany za późno, cała pierwsza połowa to piach, na co tu czekać ? Chori i Zigic to właściwi gracze do wejścia ale dużo wcześniej..
3. Brak Dealberta to kolejne osłabienie i tak słabej obrony...
GUAITA VETE YA !

Awatar użytkownika
Hector
Entrenador
Posty: 2694
Rejestracja: 12 sie 2008, 08:44
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Re: Sevilla FC - Valencia CF

Post autor: Hector » 01 lut 2010, 16:24

Emery to po prostu geniusz taktyczny,rewelacyjnie potrafi przygotować zespół. W LM (o ile zagramy) najemy się tylko wstydu chyba,co do zmiany Maty,po części usprawiedliwia Unania to że nie chciał wpuszczać Vicka na ostro faulujących graczy Sevilli. Gramy kupę i żal na to patrzeć,dlaczego od początku nie zagrał Banega ?? Dlaczego nie gra Dealbert który jest o klasę lepszym obrońcą niż Alexis ?? a przy drugiej bramce Sevilli widać było jaką mamy świetną obronę,Navas biegnie środkiem,podbiega do niego Alexis a Navarro zamiast trzymać Negredo również biegnie do Navasa i czym to się kończy,bramką zresztą bardzo ładną nawet. Szkoda gadać,albo VCF zepnie poślady,albo będzie powtórka z tamtego roku...
Obrazek

Awatar użytkownika
nokaut
Canterano
Posty: 145
Rejestracja: 23 paź 2009, 14:32

Re: Sevilla FC - Valencia CF

Post autor: nokaut » 03 lut 2010, 22:56

Miguel-Navarro-Dealbert-Mathieu ja juz bym im podziekowal!! dolozylbym do tego alexisa i reszte "obroncow" antytalenty i tyle :saw: :mad:

Zablokowany