Valencia - Real Madryt

Zablokowany
Awatar użytkownika
Dzidek
Redaktor honorowy
Posty: 2631
Rejestracja: 02 mar 2007, 22:57

Valencia - Real Madryt

Post autor: Dzidek » 11 gru 2009, 12:30

Na poprawę humoru przed meczem:



i kolekcja rodem z Marki :laughat:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

el_moro_9_ches
Juvenil
Posty: 10
Rejestracja: 22 maja 2008, 10:35

Re: Valencia - Real Madryt

Post autor: el_moro_9_ches » 11 gru 2009, 16:47

Widać całą obłudę Marki.. tej gazety nie da się traktować poważnie. Sami się ośmieszają.

Niezła kolekcja - podziękowania dla autora.

Awatar użytkownika
Hector
Entrenador
Posty: 2694
Rejestracja: 12 sie 2008, 08:44
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Re: Valencia - Real Madryt

Post autor: Hector » 11 gru 2009, 19:17

Już nie mogę się doczekać tej konfrontacji. Kiedyś lubiłem Real,jednak teraz to jest po prostu nie klub a reklama,wkurza mnie to że tam na pierwszym miejscu stawia się na pieniądze a nie na wyniki sportowe,mam nadzieję że w Valencii nigdy do tego nie dojdzie !!! Wracając do jutrzejszego spotkania chciałbym aby Valenci po prostu nie spuściła z tonu,jeśli zagramy tak jak gramy w tym sezonie (szczególnie na Mestalla) to 3 pkt. zostają na Mestalla,bez dwóch zdań !!! Mam nadzieję że kibice ciepło przywitają Albiola,no i liczę na wspaniałą oprawę przed meczem :D :D Liczę również na Evera,myślę że godnie zastąpi Silve a Villa nie będzie narzekał na brak podań. Ale najbardziej mnie ciekawi jak zaprezentują się nasi dwaj wyjadacze na tle Alonso,Lassa i prawdopodobnie Van Der Vaarta,mam nadzieję że z pozytywnym skutkiem i kibice będą mieli kolejną okzaję aby wykrzykiwać "Albelda...Albelda,..." Tak jak wspominałem liczę na świetny spektakl i wygraną Valencii
Stawiam 3-1 VAMOS !!!
Obrazek

Awatar użytkownika
umbrella
Canterano
Posty: 146
Rejestracja: 24 cze 2007, 19:30

Re: Valencia - Real Madryt

Post autor: umbrella » 11 gru 2009, 21:55

Wygramy i będziemy wiceliderem! Inaczej tego nie widzę. :cheers:

Tigre
Juvenil
Posty: 16
Rejestracja: 11 paź 2006, 12:22
Lokalizacja: W-wa

Re: Valencia - Real Madryt

Post autor: Tigre » 12 gru 2009, 20:47

Witam, czy moze kto wie na jakim kanale mona ogladac lige hiszpanska w Niemcech alebo lepiej jakis pub we franfurcie gduzie moge zobaczyc dziesiejszy valencia Real?

Awatar użytkownika
Hector
Entrenador
Posty: 2694
Rejestracja: 12 sie 2008, 08:44
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Re: Valencia - Real Madryt

Post autor: Hector » 13 gru 2009, 17:02

No i przegrana,wielka szkoda,miałem nadzieję że pokonamy Królewskich po ostatnich świetnych meczach w wykonaniu VCF,nie było źle ale jak zawsze zabrakło pewności w obronie,kiedy ?? Pod koniec spotkania - rutyna ! Szkoda tym bardziej że była szansa na udowodnienie że jesteśmy w stanie pokonać najlepszych,nie mówię że nie ale wczoraj zabrakło czegoś,Mata i Pablo zupełnie jakby się przestraszyli piłkarzy Realu,nie wiem dlaczego Emery nie wpuścił Miguela w drugiej połowie,bo Palbo ewidentnie potrzebował wsparcia a Bruno raczej nie robił wiatru na skrzydle,szkoda głupio straconych bramek które stają się koszmarem piłkarzy Valencii,przykładem jest pierwsza bramka gdzie Navarro zamiast kryć Higuaina pokrył...Cesara który nieco zawinił moim zdaniem przy drugiej bramce,kurde jeżeli się wybija górą,to mocno i daleko,a nie tak jak Cesar,chce podać do Bruno i daje górną piłę :wall: takie się gra po ziemi i krótko,szybki przechwyt a że Real ma świetnych indywidualistów więc były 2 skuteczne przejścia Marcelo,podanie->strzał->gol,przy 3 bramce Marchena dał się przegrać z Garayem który wcale nie jest (jeszcze !!!) dobrym obrońcą,takie głupie błędy a tak wiele kosztują. Mam nadzieję że chłopcy się nie podłamią i spokojnie będą wygrywać kolejne spotkania :D
AMUNT
Obrazek

Awatar użytkownika
Kily
Entrenador
Posty: 1188
Rejestracja: 25 sie 2009, 00:12

Re: Valencia - Real Madryt

Post autor: Kily » 14 gru 2009, 15:34

Gdyby nie był to mecz z Realem i to na Mestalla to nie przejąłbym się w ogóle tym meczem i wynikiem.
Nasi nie grali źle ale też nie tak dobrze jak dotychczas, np. z Barceloną ...
Real strzelał bramki po dziwnych akcjach, zwłaszcza ta druga była z niczego.
Goście zagrali bardzo skutecznie, a my nie wykorzystaliśmy swoich atutów.
Tylko pierwsze 15 minut było takie jakiego oczekiwałem (czyli prowadzące do dużego wyniku dla nas)
To co nasi grali na początku to :praise:
Potem niestety zabrakło różnorodności, goście zorientowali się w tych górnych piłkach, a my nadal je graliśmy.
Szkoda że takiego pressingu nam starcza na 25-20 min.
Potem Ever musiał sie cofnąć wspomagać słabego Marchenę bo ciągle traciliśmy piłki.
To był najgorszy mecz Caesara od bardzo dawna, mimo że nic ewidentnie nie zawalił, ale też w niczym nie pomógł, mógł się lepiej zachować parę razy, raz krył go Navarro - skutecznie bo straciliśmy gola.
Mecz był wyrównany, na remis…
Szkoda że tak się skończyło ale za dużo dekoncentracji i to w takich momentach gdy wydawało się że nam ‘już pójdzie’ ..
Za te błędy trzeba jednak zapłacić.
Trzeba się wystrzegać takich momentów dekoncentracji,
Walczymy walczymy o wyrównanie, a jak już strzelimy i zaczynamy z animuszem grać o 3 pkt, nagle klops…
Ten mecz nie ułożył się dobrze, pierwsze 15 minut VCF kapitalne ale Real zachował zimną krew i czyste konto, nie ma co gdybać co by było …
To już był pierwszy zawód.
Potem te newralgiczne bramki Królewskich na krótko po wyrównaniu- kolejne ciosy dla naszych…
Po trzecim golu z naszych uszła wiara.
Real zagrał mądrze trzeba przyznać, znakomicie Gonzago i Benzema, nie spodziewałem się że akurat z nami pokażą taką dyspozycję…
U nas fantastycznie Banega. Fatalnie zachował się Navarro przy golu i sam nie trafił na wielką bramkę z bliska…
Pozycja wicelidera przepadła na razie… Trzeba postarać się o rewanż w Madrycie.
Szkoda że nie obejrzeliśmy Silvy, Crstiano i Kaki, byłby jeszcze lepszy mecz.
Dziś nie byliśmy gorsi, ale popełniliśmy jeden błąd za dużo, gol Garay’a będzie się śnił; tak nie wolno bronić..
U gości szmata Ikera okazała się nie mieć konsekwencji…
GUAITA VETE YA !

Awatar użytkownika
Kily
Entrenador
Posty: 1188
Rejestracja: 25 sie 2009, 00:12

Re: Valencia - Real Madryt

Post autor: Kily » 14 gru 2009, 15:36

Statystycznie: biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki to
przegraliśmy drugi raz w sezonie a pierwszy raz u siebie. Mogliśmy go równie dobrze zremisować a przy odrobinie szczęścia i wygrać...
Poprzednia porażka - z Getafe, nie mamy szczęścia do Madrytu ...
W zimie się wzmocnimy i będzie OK.
Zigica się sprzeda (i tak trener go nie wykorzystuje) a Dominguez jest już zaklepany, nie ma się co dołować.
Pozdrawiam.
GUAITA VETE YA !

Zablokowany