Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 39 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Temat: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?
PostWysłany: 2 marca 13:24 
Canterano
Dołączenie: 24 grudnia 12:15

Posty: 135
W tym temacie wszyscy mogą pisać o początku swojego kibicowania Vcf. Tylko proszę się nie licytować, kto jest lepszym lub gorszym kibicem, tzn nie ma znaczenia kto kibicuje od 1918, kto odziedziczył pasję do klubu po dziadku z Galicji a kto wyssał z mlekiem matki. To mój pierwszy temat na tym forum, więc mam nadzieję że jest w odpowiednim dziale i nie zdechnie śmiercią naturalną.

Zacznę od siebie: 2001 rok, finał Valencia - Bayern. Oglądałem mecz ze swoja dziewczyną (meczem niespecjalnie się interesowałem :question: ). Ponieważ już wtedy nie lubiłem Bayernu (szczególnie Khana i Effenberga), to spod kołdry kibicowałem Vcf. Potem były lata szkoły, studia i inne lata: w tym czasie umiarkowanie interesowałem się piłką (miałem inne zajęcia).
Od 2-3 ponownie w wolnych chwilach oglądam piłkę a Vcf w szczególności. A z tą dziewczyną się ożeniłem :oops:


Góra
 Profil  
 
 Temat: Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?
PostWysłany: 2 marca 13:37 
Canterano
Awatar użytkownika
Dołączenie: 13 lipca 14:13

Posty: 128
Miejscowość: Częstochowa
U mnie również od finału z Bayernem. Przed meczem nie byłem za żadną z drużyn, po nim wszystko się zmieniło. Gdy zobaczyłem grę Canizaresa, to mazakiem napisałem jego nazwisko na bluzie i chciałem byc jak on grając na szkolnym boisku. Od tamtego pamiętnego meczu niezmiennie kibicuje VCdF po dziś dzień. Czasy jak i drużyna się troche zmieniła ale sentyment dalej ogromny.

_________________
Niniejszy post przedstawia opinie autora w dniu dzisiejszym, na datę jego publikacji.Nie mogą być one wykorzystane przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu.Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów bez podawania przyczyn


Góra
 Profil  
 
 Temat: Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?
PostWysłany: 2 marca 13:43 
Jugador del Primer Equipo
Awatar użytkownika
Dołączenie: 27 maj 17:17

Posty: 340
Miejscowość: Radom
Haha fajny temat.
Ja z kolei Valencii zacząłem kibicować dzięki Davidowi Villi i ... Pro Evolution Soccer 2009. Był czerwiec 2008, Euro w Austrii i Szwajcarii. Akurat zwolniłem się z pracy bo mi nie dali urlopu, a chciałem obejrzeć wszystkie mecze. No i gra Hiszapanii oraz skuteczność Villi była imponująca. Zaraz później wyszło Pro Evo 2009 no i jak co roku nie odchodziłem od kompa a z rąk nie odkładałem pada, oczywiście chciałem mieć w drużynie Davida V. Odstawiłem mój Juventus którym w Pro wygrywałem wszystko co się dało bez przerwy i mianowałem się coachem Valencii. Wszystkich zawodników znałem po pierwszym dniu grania, pierwszy sezon zakończony 1 miejscem w lidze... Zacząłem oglądać mecze. Tak mi się spodobała gra (szczególnie Valencia - Villareal 4:1 na Mestalla) że tak zostało do dziś. Oczywiście po drodze nie zapomniałem o Juventusie i tym dwóm klubom kibicuje i 3mam za nich kciuki.

_________________
Amunt Valencia!


Góra
 Profil  
 
 Temat: Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?
PostWysłany: 2 marca 14:39 
Redaktor
Awatar użytkownika
Dołączenie: 5 czerwca 14:05

Posty: 2919
Algir napisał(a):
A z tą dziewczyną się ożeniłem :oops:


Eee... ten... Szczęścia. :cheers:

Algir napisał(a):
Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?


Ja będę bardziej oryginalny! Lata finałów to dla mnie tak odległe czasy, że w zasadzie nic z nich nie pamiętam. O ile oglądałem w ogóle. Poza tym bardziej interesowała mnie piłka reprezentacyjna.

Ale koniec ględzenia. Zaczęło się chyba od Mendiety. Prawdopodobnie zauważyłem go w jakimś meczu, może to były Mistrzostwa, może Liga Mistrzów - teraz nie mam pojęcia. W każdym razie od razu gościa polubiłem, wręcz momentalnie stał się moim ulubionym - a na pewno jednym z ulubionych - piłkarzem.

A potem? Samo poszło. W czasach, kiedy dostępu do internetu brakowało, musiałem opierać się na tym co wyczytałem w telegazecie i innych mało sprawnych źródłach. Ciężkie czasy to były, prawie w ogóle nie orientowałem się co się w klubie dzieje, piłkarzy prawdopodobnie nie znałem. Ale nie wiedzieć dlaczego - uwielbiałem ten klub.

Następnie wygrana w UEFA, potem Superpuchar. Mendiety w koszulce z nietoperzem prawdopodobnie nie uświadczyłem nigdy. W erze Superpucharu pokochałem pewnego lewoskrzydłowego, który od tamtej pory stał się niewątpliwie i niepodważalnie najwspanialszym piłkarzem jakiego kiedykolwiek dane było mi zobaczyć. Sam mecz oglądałem jednak, bez większych emocji, nie czułem nic szczególnego w stosunku do klubu, wtedy kibicowałem jeszcze pojedyńczym piłkarzom. Vicente, Aimar i boska fryzura, Ruben z łysą glacą... Choć oczywiście klub również lubiłem ponad wszystkie inne.

A jakieś konkrety? Chyba rok 2008. Superpuchar Hiszpanii puszczali na TVP2. Nagrałem sobie oba spotkania na VHS ( :lol: ) i obejrzałem. Myślę, że właśnie porażkę z Realem na SB można uznać za początek miłości do VCF.

Tak. Porażka ukochanego zespołu w niezwykle istotnym meczu, sprawiła, że jeszcze bardziej zacząłem kibicować Valencii. :wink:

Ps. w tak zwanym międzyczasie miałem kubek AC Milanu. Ale to nic nie oznacza. Nic.


Góra
 Profil  
 
 Temat: Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?
PostWysłany: 2 marca 19:48 
Redaktor honorowy
Dołączenie: 17 września 9:54

Posty: 345
Widziałem samogwałty Banegi przed kamerką. Tak mi spodobało, ze dowiedziałem się gdzie gra i śledziłem jego losy. Zostało tak do dziś.


Góra
 Profil  
 
 Temat: Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?
PostWysłany: 3 marca 20:38 
Redaktor
Awatar użytkownika
Dołączenie: 31 października 18:17

Posty: 809
Miejscowość: Toruń
Moje pierwsze zetknięcia z klubem z Mestalla sięgają roku, a właściwie sezonu 2005/2006. Warto tutaj wspomnieć, że piłką nożną zacząłem się interesować od pamiętnego finału LM w Stambule. Pierwsze oznaki sympatii do Valencii odczułem grając w FIFĘ 06 :lol: . Spodobały mi się gł skrzydła- Vicente i Joaquin. W tamtym czasie pamiętam, że większość moich znajomych nie lubiło Valencii (sam nie wiem czemu :confused: ). Im bardziej ją "szykanowano", tym bardziej ją zacząłem lubić. Podobnie jak Nevan musiałem się przez ok. 3 lata opierać się na wynikach w telegazecie i na przesłankach w serwisach informacyjnych, a zbyt wiele tego nie było. Pamiętam jak w sezonie 2006/2007 kiedy to Valencia grała z powodzeniem w LM i jak czekałem do późna w nocy by obejrzeć skróty spotkań. Wśród nich był mecz Valencia CF- Chelsea Londyn (bardzo słynny wśród nas :sly: ) Wówczas nie znając wyniku po zakończeniu skrótu popłakałem się i na serio zacząłem im kibicować.
Dopiero odkąd mam neta jestem kibicem, który zna całą kadrę, prezydenta :question: i najdrobniejsze nowinki. :lol:

_________________
Image
Image
Image
Image


Góra
 Profil  
 
 Temat: Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?
PostWysłany: 3 marca 21:48 
Juvenil
Dołączenie: 19 lipca 16:29

Posty: 13
Jako siedmiolatek trafiłem przypadkiem na stronę '238' w telegazecie TVP1 i moim oczom ukazało się bodajże: Valencia - Betis 1:1
Spodobała mi się nazwa Valencia...heh, i od tamtej pory jej kibicuje. :)
To był 2002 rok.


Góra
 Profil  
 
 Temat: Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?
PostWysłany: 6 marca 14:58 
Pichichi
Awatar użytkownika
Dołączenie: 6 kwietnia 14:26

Posty: 751
Ja do 2006 roku prawie w ogóle nie interesowałem się piłką, zresztą w ogóle sportem. Owszem tam finał w Stambule pamiętam, pojedyncze mecze MŚ 2002 też, ale nie wiedziałem na czym polega spalony lub z jakiej odległości wykonywany jest rzut karny. Zupełnie inna historia była z moim bratem, który ostatecznie zachęcił mnie do oglądania futbolu i dałem się namówić. Jako kibic Barcelony, wpajał mi do głowy, że Real to najgorszy zespół i żeby w żadnym razie im nie kibicować (cóż...trochę mi zostało z tych nauk). Na początku chciał, żebym poszedł w jego ślady, ale Barcy od początku nie darzyłem sympatią i on to też zauważył. Powiedział mi, że są jeszcze inne kluby w Hiszpanii z bogatą historią i wspomniał również o Valencii, której już mecz oglądałem. I tak mi się to spodobało, że kupiłem sobie FIFĘ 07 i w wolnym czasie nie robiłem nic innego jak granie na kompie i prowadzenie Valencii. Sprawdzałem wyniki w internecie (również już wtedy na vcf.pl, ale się nie rejestrowałem) lub w ostateczności na telegazecie rano, gdy trzeba było iść do szkoły a kompa się otwierać nie chciało. A dziś - jest, jak jest. Znam się na piłce raczej nie najgorzej, zarówno na hiszpańskiej, polskiej jak i niemieckiej czy angielskiej, ale zawsze kibicuję Valencii.

_________________
I co z tego, że dzisiaj przegraliśmy? Najważniejsze, żeby nie tracić nadziei na lepsze jutro.


Góra
 Profil  
 
 Temat: Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?
PostWysłany: 6 marca 15:30 
Taquillero
Dołączenie: 27 listopada 11:53

Posty: 85
Ja Pilka zaczalem sie interesowac w 94' na MŚ w Usa. Moze troche wczesniej, ale dobrze pamietam wlasnie ten Mundial. Jesli chodzi o Vcf to ciezko powiedziec, na pewno bylo to przed naszymi dwoma finalami w Lm, lecz bylo to tylko zainsteresowanie, a nie fanatyzm jak obecnie. Glownym "winowajca" jest oczywiscie Canete. Mysle ze, od czasu gdy przyszedl Kike do nas, to ogladnalem wszystkie mecze Vcf, lacznie z pretemporadami etc. Daty kiedy zaczalem kibicowac Vcf niestety dokladnie nie podam, bo ciezko jest mi to okresli w czasie, ale to bylo daaaaaaaawno temu. Na obu finalach Lm plakalem, wiec musialobyc to wczesniej. ^^


Góra
 Profil  
 
 Temat: Re: Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?
PostWysłany: 8 kwietnia 17:03 
Jugador del Primer Equipo
Awatar użytkownika
Dołączenie: 20 grudnia 18:32

Posty: 236
Miejscowość: Warszawa
W finale w LM z Realem Madryt mój starszy brat był strasznie za nimi. Ja oczywiście zawsze przeciw jemu, kibicowałem Valencii w tym dniu.
Mecz pamiętam jak przez mgłę ale od tego się zaczęło.
Podobnie jak wyżej, na początku i przez dłuższy czas śledzenie wyników w telegazecie,szukanie każdej wzmianki w gazecie o klubie.
Uwielbiałem ten wściekło pomarańczowy kolor, inny niż u wszystkich,wyjątkowy herb no i oczywiście piłkarzy. Kily, Ayala, Aimar, Vicente, Canizares.
To jest to,
Tak mi pozostało i do dziś. Fascynuje się tym klubem ale nie jako jakiś maniak. Po prostu jestem ich kibicem. Co do innych klubów to nie jestem za żadnym innym, co najwyżej lubię jakąś drużynę.


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 39 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

cron

 Ostatnio dodane 
09.09.17 Valencia CF - Atletico M. /Katowice

Ba1cer  3 września 17:32

Koszulki, Szaliki, Breloczki czyli ekwipunek Valencianisty

delin0m  31 stycznia 21:00

Jak rozpoczęła się wasza przygoda z Valencią?

oblitton  3 lipca 12:24

VII ZLOT KIBICÓW VALENCII W TRÓJMIEŚCIE

kibic16  24 czerwca 7:55

Gadżety

kibic16  24 czerwca 7:54

Turniej Fan Clubów w Łowiczu 29-30.08.2015

kibic16  24 czerwca 7:54

Toruń, Bydgoscz, okolice

kibic16  24 czerwca 7:53

Pomoc z Krakowa.

Schanterro  18 maj 7:37

Zwiedzanie Estadio Mestalla

Tami32  26 kwietnia 17:02

Mecze Valencii w Warszawie

Roksi12  7 kwietnia 19:33


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group