Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 202 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 21  Następna
Autor Wiadomość
 Temat: Reprezentacja Polski
PostWysłany: 11 października 22:22 
Redaktor honorowy
Awatar użytkownika
Dołączenie: 17 września 17:03

Posty: 214
Miejscowość: GdaŃsk
Na starym forum był taki temat, więc czemu nie miało by go być na nowym. Można prowadzić dysputy na temat naszej reprezentacji niezależnie od waszego poziomu sympatii do niej. Nie będziemy przecież nikogo nękać, za to, że nie lubi "naszych chłopców", to nie NKWD.

_________________
"Different levels of a Devils company..."


Góra
 Profil  
 
 Temat:
PostWysłany: 11 października 22:36 
Redaktor honorowy
Awatar użytkownika
Dołączenie: 17 września 17:03

Posty: 214
Miejscowość: GdaŃsk
Dobra, ja zacznę. Proszę się nie czepiać, że piszę jeden post pod drugim, bo chodziło mi o to żeby zachować pewien element estetyczny.

Dobra, więc: Ja pierdziu! Polska - Portugalia 2-1! To był szok, zaczął się w 8 minucie i tak na dobrą sprawę do końca spotkania przecierałem oczy ze zdziwienia. Nie chodzi tu o wynik, bo przecież zdarzały się nam zwycięstwa z mocniejszymi rywalami: 3-1 z Włochami, 4-2 z ówczesną Jugosławią. Ale to było coś nowego, pierwszy raz widziałem polski zespół grający tak poukładaną piłkę przez pełny wymiar czasu. Co najlepsze zazwyczaj nasza reprezentacja charakteryzowała się brakiem kompletnego zgrania między formacjami. Teraz widziałem kolektyw, tzw. futbol absolutny. Prawie bezbłędni nasi zawodnicy w kryciu i asekuracji przy wyprowadzaniu akcji. To wszystko pływało, że się tak wyrażę. Co też ciekawe nie było w naszej grze ani chwili rozluźnienia, dekoncentracji. Po prostu w tym spotkaniu nasza gra została opracowana do perfekcji (to nie aż takie dziwne) i zrealizowana w 100% (to jest szok :shock: ).

Ajaj, żeby tylko więcej takiej gry, to będziemy mogli być dumni z naszej drużyny narodowej i bać się nikogo nie będzie trzeba.

_________________
"Different levels of a Devils company..."


Góra
 Profil  
 
 Temat:
PostWysłany: 12 października 12:11 
Redaktor honorowy
Awatar użytkownika
Dołączenie: 16 września 18:46

Posty: 889
Image
Zdecydowanie to był szok. :shock:
Portugalia chwilami po prostu nie istniała. Wynik nie odzwierciedla ani przewagi jaką uzyskaliśmy w tym meczu, jeśli chodzi o sytuacje bramkowe, ani jakości gry naszej reprezentacji.
Praktycznie szwankował tylko jeden element zespołu - Rasiak :lol: Chodzi mi głównie o kontrataki, które z reguły powinny być wyprowadzane szybko. Tego troche brakowało, sporo szans na zaskoczenie rywali w ten sposób zostało zmarnowanych, ale i tak pozostaje obraz zachwycającej gry w porywającym spektaklu. Oby tak dalej, a drżyjcie trofea :twisted: Nadchodzi era Benhackera. (czy jak się tam nazwisko wodza pisze).
Bałem się, że Ebi zupełnie nie będzie istniał na boisku- wszak przeciwko sobie miał nie kogo innego, jak naszego Miguela (btw, IMO najlepszy prawy obrońca na świecie :twisted:). Ale skuteczne okazały się zejścia do środka Ebiego i jego świetna gra na całym boisku, nie tylko lewym skrzydłem. Pięknie zebrał się i walnął bramkę tuż przed nosem Portugalczyka (N. Valente jak się mi zdaje).
Wracając jednak do Miguela, to najlepszy portugalski zawodnik. Grał w defensywie, raz tylko zauważyłem żeby błąd popełnił- jakoś źle przyjął i piłka na aut poszła. Przez resztę meczu b.dobry występ, w drugiej połowie wręcz świetny. Zdecydowanie więcej wnosił do gry ofensywnej Portugali niż np Ronaldo czy Sabrosa :twisted: Tyle offtopa nt Miguela.
Błaszczykowski także zasługuje na uznanie, pokazał że grać jednak potrafi. Oprócz niego świetnie obrońcy, głównie Bronowicki, szalał u nas tak, jak Miguel w Portugalii. Daleko ten człowiek zajdzie.. :roll:
Okazało się także, że można oddawać strzały z dystansu, które nam całkiem dobrze wychodziły. Żal słupka Żurawskiego, należała się Maćkowi bramka... Ale cóż, z Belgią trafi :wink:
I strach pomyśleć, co by było, gdyby w ataku grał Jeleń czy choćby Matusiak za Rasiaka :twisted: (który btw pierwszą połowę nieźle zagrał, za to w drugiej katastrofa..)

_________________
Image
ImageImageImage


Góra
 Profil  
 
 Temat:
PostWysłany: 12 października 16:06 
Juvenil
Awatar użytkownika
Dołączenie: 17 września 8:38

Posty: 30
Miejscowość: Valencia
Ulesław napisał(a):
Image
Wracając jednak do Miguela, to najlepszy portugalski zawodnik. Grał w defensywie, raz tylko zauważyłem żeby błąd popełnił- jakoś źle przyjął i piłka na aut poszła. Przez resztę meczu b.dobry występ, w drugiej połowie wręcz świetny.


No i jeszcze gdyby nie zaspał przy drugiej bramce Polakow... Właściwie to tylko można się cieszyć, że popełnił ten błąd właśnie w tym meczu. Mam nadzieję, że ta sytuacja sprawi, że już w niedzielę będzie troszkę bardziej uważał.


Góra
 Profil  
 
 Temat:
PostWysłany: 12 października 16:26 
Redaktor honorowy
Awatar użytkownika
Dołączenie: 17 września 17:03

Posty: 214
Miejscowość: GdaŃsk
Ulesław napisał(a):
Wracając jednak do Miguela, to najlepszy portugalski zawodnik. Grał w defensywie, raz tylko zauważyłem żeby błąd popełnił- jakoś źle przyjął i piłka na aut poszła. Przez resztę meczu b.dobry występ, w drugiej połowie wręcz świetny. Zdecydowanie więcej wnosił do gry ofensywnej Portugali niż np Ronaldo czy Sabrosa :twisted: Tyle offtopa nt Miguela.


Oj bym się z tobą nie zgodził, no może poza tym, że więcej wnosił w ofensywie od innych. Ale nie wynikało to z jego dobrej postawy, a raczej z nieporadności jego partnerów. A co do jego błędów, to miał jeden gigantyczny, tzw. wielbłąd, a mianowicie nie zostawił Smolarka na spalonym przy drugiej bramce.
A co do samej Portugalii, to w/g mnie zawodnikami reprezentującymi najbardziej wyrównaną formę są Miguel i Deco. A wczoraj obaj nie istnieli prawie, jak cała ich reprezentacja. Na dobrą sprawę nie mogę znaleźć chociażby jednego, do którego nie można by się przyczepić.

A co do polaków to najsłabszy znów Rasiak :x Nie będę go zbytnio krytykował, bo nie był to występ jakoś nadzwyczajnie słaby, ale jednak odstawał poziomem od reszty zespołu. Jak dla mnie Matusiak jest bardziej użyteczny i przede wszystkim tworzy więcej zagrożenia.
A co do najjaśniejszych punktów naszej drużyny, to mi się podobała gra Lewandowskiego, podobnie jak z Serbami był wszędzie: świetny w defensywie, często zapędzał się pod bramkę, dobrze podawał. Lewy na prawdę wyrasta na czołową postać tego zespołu.
Reszty już oceniać nie będę, bo oprócz wspomnianego już Rasiaka każdy spisał się świetnie i ten post byłby zdecydowanie zbyt długi.

_________________
"Different levels of a Devils company..."


Góra
 Profil  
 
 Temat:
PostWysłany: 12 października 17:57 
Juvenil
Dołączenie: 17 września 14:21

Posty: 23
Miejscowość: Gdańsk
Ja też nie wiem co widzą w tym piłkarzu selekcjonerzy Polski. Gra on niesamowicie beznadziejnie, nie ma już nawet co mówić o akcji z ~60 minuty, kiedy to zagrał najgorzej jak można. Takich sytuacji po prostu nie można marnować. Denerwowało mnie jeszcze w jego grze to, że często jak w jego stronę leciała piłka, to on podbiegał trochę do przodu, następnie zatrzymywał się i wystawiał nogę do tyłu. No ja do dzisiaj się zastanawiam co to miało być. Na szczęście reszta zagrała dobrze i zasłużenie wygraliśmy. Bardzo cieszy mnie postawa Lewnadowskiego, z którego jeszcze nie tak dawno wszyscy się śmieli przy powołaniach :) Dodam jeszcze, tak z innej beczki, że denerwuje mnie jak Lewandowski czy Smolarek narzekają, że trener ich nie wystawia lub zdejmuje z boiska. Oni nie są w końcu niezastąpieni.


Góra
 Profil  
 
 Temat:
PostWysłany: 12 października 22:09 
Redaktor honorowy
Dołączenie: 17 września 9:54

Posty: 345
Miguel dobry mecz? Buhahah. Przyspał przy bramce, nie miał pomysłu jak przejśc Bronowickiego, słabo podawał. Ogólnie zaliczył bardzo słaby występ, w klubie gra zdecydowanie lepiej.

Zagraliśmy świetny mecz, temu nie można zaprzeczyć, ale nalezy też zwrócić uwagę na to, że Portugaluczy bardzo nam to ułatwili. Ich środek pola właściwie nie istniał, mielismy za duzo miejscy do rozegrania, bo Portugalczy fatalnie sie ustawiali. Ich obrona to tez katastrofa. Valente dał sie objeżdzać na jeden zwód Błaszczykowskiego, Carvalho co chwilę korygował ustwienie Rochy, Miguel zagrał fatalnie. Kompletnie sie nie rozumieli.

Bronic będę Rasiaka bo zbiera niezasłużoną krytyką za dobry występ. Jak każdy załuje ten sytuacji z 60 minuty, ale pochwalić muszę Grzesia za zaangażowanie i asystę.


Góra
 Profil  
 
 Temat:
PostWysłany: 12 października 22:11 
Canterano
Dołączenie: 19 września 8:52

Posty: 103
Miejscowość: Orzesze (slaskie)
Ja mialem nawet nie patrzec bo moglem zrobic inne pozyteczne rzeczy ale stwierdzilem ze zobacze sobie jednak gre Miguela, czy Deco wystepujacych na codzien w Primera, potem mysle se ze oni wogole maja zajebisty sklad, wiec pewno swietnie zagraja, bedzie koncert gry, mysle se dalej ze szkoda tego Beenhakera - przyszedl do Polski, zaraz go zaznajomili z jakims Fryzjerem, czy opowiesciami o zapasowych kolach w samochodach sedziow itp, czyli nic milego a teraz go wywala... Trudno

Ale rozpoczyna sie mecz, patrze na sklad... Lewandowski i Ramoski tak krytykowani, Rasiak - nigdy za nim nie przepadlem, dobrze mu zycze ale on nie jest wielkim pilkarzem pod wzgledem umiejetnosci a nie wzrostu. Bronowicki - co to za jeden? Nie interesuje sie polska liga, niestety wiec nie znalem mlodziana.
Zaczyna sie mecz. Skladna akcja Portugalii, kiwka i wrzutka Ronaldo... niecelna. Akcja Polakow - nie wiem co sie wogole dzieje i nagle patrze ze gol - normalnie szal radosci, niedowierzanie. Jak sie opamietalem to se mysle ze nie jest zle - wdupimy jakies 2:1 a to juz jakos wyglada. ie minelo dziesiec minut a Polacy wciaz atakuja, z pasja zajadalem zupe i upajalem sie tym co widzialem - skladne akcje, szybkie, dobrze rozprowadzane pilki, spokoj w grze, przerzuty na skrzydla, madrze zwalnian i przyspieszan gra. Draznil troche Rasiak ktory niewiel z tych dalekich pilek zbieral ale co tam - reszta jest genialna. Drugi gol Smolarka - juz wiem co sie wokol mnie dzieje, taka holerna radosc, usmiech od ucha do ucha. Portugalia nie istniala. Dalej to sam miod - slupek, dalej to po prostu mistrzostwo w wykonaniu Bronowickiego - ta gra na boku, kiwa, wrzuca, siatke zalozyl, w obronie nie do przejscia dla samego nawet Ronaldo czy Sabrosy. Balem sie na druga polowe Polacy wyjda zdekoncentrowani lub beda bronic wyniku, balem sie takiego przebiegu jak chocby mecz Valencii z Barcelona kiedy w drugiej polowie Barcelona nie dal zyc. Ale nie, Polacy dalej jada z Portugalczykami, bramka na koniec w doliczonym czasie gry to juz pikus, male piwo.
Nie mailem takiej satysfakcyjii z gry Polski od czasow 3:1 z Wlochami, bylem nastawiony na piekna i widowiskowa gra ale totalny szok to to serwowali Polacy na boisku. Moze ten Slaski w Chorzowie cos w sobie ma jednak jeszcze po latach? To bedzie jedno z najwspanialszych wspomnien dotyczacych naszej reprezentacji. Mozna by sie jeszcze dllugo rozpisywac w samych superlatywach - przypomial mi sie sie jeszcze setka gdy 3 Polakow wychodziko na bramkarza - ach ten Rasiak. Ogolnie mecz to cos pieknego, mozemy pekac z dumy w Europie. Moglismy spokojnie wygrac 4:1 ale cos wchodzic nie do konca chcialo, niewazne juz, mamy 3 ptk, ja uwierzylem w awans do ME.

_________________
"Nie jest wielki ten kto mistrzostwo wygra, a ten to je obroni" A. Ferguson


Góra
 Profil  
 
 Temat:
PostWysłany: 13 października 13:57 
Redaktor honorowy
Awatar użytkownika
Dołączenie: 30 września 19:05

Posty: 113
Miejscowość: Nysa
Na początek pochwała dla mojego imiennika. Grał fenomenalnie...schodził ze skrzydła i co najważniejsze strzelił 2 pikne bramy.

Meczu ( czyt. pogromu i rozbicia Polski ) nie chciało mi się oglądać. Żal mi patrzeć jak nasi zawodnicy nie mogą uwierzyć we własne siły. W taki wypadku o godz. 20 coś robilem jescze zadania, szwędałem sie po domu...za nic nie chciałem włączy tv... po prostu nie chciałem nawet looknąć na wynik.
Po jakimś czasie coś mnie skusiło... mozna powiedziec ze sie przelamalem. Włączam mecz...minuta 43',a tu u góry ekranu POL 2 POR 0 ... w pierwszej chwili myslalem, iz pomylili literki w skróconych nazwach i powinno byc POR 2... 2 min i uslyszalem od Szpakowskiego ze Polska prowadzi do pierwszej polowy. Cud jednym slowem...cud nad Chorzowem. W życiu nie widzialem takiego wyniku repry polskiej na wlasne oczy.

Tak sie przejąłem tą sytuacją, że oglądałem 2 połówke. Muszę przyznac ze troche materiału mamy. Dobrymi zawodnikami są EBI (jak bylo wiadomo) Bronowicki, Błaszczykowski, Golański, Lewandowsk i Kowalewski. Drzemie w nas duży potencjał i jeśli nie zmarnujemy tych talentów w przyszłości mogą być jakieś efekty...choćby wyjście z fazy grupowej MŚ. O ile sie nie myle nawet Rasiak starał się i biegał po boisku. Widać tez efekt treningu jakim jest przygotowanie zawodnikow na pelne 90 min, w ktorych to stworzyli duzo dogodnych sytuacji.
Myśle, ze mamy jeszcze szanse do nawiązania walki o awans do Euro08. Drzwi są jescze otwarte...

Ostatnia sprawa -> przeciętna, słaba gra Miguel'a. Oby nie byl to spadek formy zawodnika Ches.

_________________
Image
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.


Góra
 Profil  
 
 Temat:
PostWysłany: 14 października 13:05 
Pichichi
Awatar użytkownika
Dołączenie: 23 września 18:28

Posty: 763
Miejscowość: Łódź, Stare Miasto
Wynik tego meczu to dla mnie ogromne zaskoczenie :P Myślałem, że po słabym meczu z Kazachami nie damy rady Portugalii, ale całe szczęście, że się myliłem. Kiedy Smolar strzelał pierwszą bramkę byłem lekko zaskoczony, kiedy za 10 minut dołożył drugą nie wierzyłem własnym oczom. Trzeba przyznać, że byliśmy zdecydowanie lepsi od Portugalczyków, którzy tego dnia nie pokazali nawet połowy swoich umiejętności. A nasi zagrali wręcz koncertowo. Szkoda, że nie strzeliliśmy więcej bramek, ale ważne jest zwycięstwo i trzy punkty. Co prawda wynik 2:1 osobie, która nie oglądała spotkania może powiedzieć, że mecz był wyrównany, ale my swoje wiemy.

Z naszych zawodników nie chciałbym co prawda nikogo wyróżniać, bo futbol to gra zespołowa i zwycięstwo odnosi cała drużyna. Ale każdy przyzna, że bez Smolarka nie poszłoby nam tak dobrze. Gracz meczu. Poza tym świetnie grał Bronowicki i Lewandowski. Pozostali również bardzo dobrze.

A Miguel? Niestety (albo raczej na nasze szczęście) nie pokazał tego, z czego słynie w Valencii. Zawinił przy bramce (tej drugiej), kiedy to zaspał i dzięki temu nie było spalonego.

Bardzo się cieszę ze zwycięstwa i muszę przyznać, że zauważyłem szansę na awans do Euro. Ale żeby awansować musimy co mecz grać tak jak z Portugalią albo jeszcze lepiej.

_________________
Image

Najlepsi polscy kibice !!!


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 202 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 21  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

cron

 Ostatnio dodane 
Liga Mistrzów

Bokser19  10 sierpnia 7:57

Ligi zagraniczne

juniker  26 lipca 12:19

Liga Europy

barukowy  21 lipca 19:50

Reprezentacja Polski

Katarzynka  12 lipca 11:01

Ankieta: Liga Portugalska

Makers  4 lipca 12:40

Ankieta: Premier League

Makers  4 lipca 12:39

Sytuacja w Primera Division

Piotruś  1 lipca 10:09

FC Barcelona

Enigma23  29 czerwca 10:48

Transfery na świecie

felix2  25 czerwca 17:46

Oceń mecz!

Sokola12  23 czerwca 10:33


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group